Koniu
Zdecydowanie najprzystojniejszy Weteran. Podkochuje się w nim skrycie 3/4 naszej drużyny oraz dwóch zawodników z czołówki ogólnopolskiej tabeli rankingowej RADARu. Koniu jednak ku zaskoczeniu nas wszystkich – ostentacyjnie obnosi się ze swoją hetero-orientacją, spędzając ostatnio każdą wolną chwilę na romantycznych spacerach wokół jeziora maltańskiego, oczywiście w towarzystwie pięknych kobiet. Nie wiadomo do końca, o czym spacerowicze wtedy rozmawiają, jednak długość spacerów (średnio 3-4 okrążenia) podpowiada nam, że być może są to opowieści o jego turniejowych wyczynach.
STYL GRY
Sposób gry Konia to doskonały dowód na to, że brak stylu może być stylem. Fan dwudziestek, ograniczony praktycznie do tego sektora. Szybko traci energię (przez te spacery oraz trzepanie babcinego dywanu, co stanowi główne źródło przypływu jego gotówki) i najczęściej jest wypalony w okolicach finału. Rzuca szybko, myśli wolno, gada dużo….
DOSSIER
Hobby: magiel
Ulubiony napój: woda z podwójnym lodem
Orientacja seksualna: “to zależy na kogo się trafi”
Zawód wyuczony: tester lampek choinkowych
Zawód wykonywany: opiekunka do dziecka
Najmilsze wspomnienie z dzieciństwa: koncert Majki Jeżowskiej
Najgorsze wspomnienie z dzieciństwa: czterokrotne powtarzanie 5 klasy podstawówki
Słabe strony w grze: ze względu na duży wzrost i rażąco słaby wzrok ma problemy z trafieniem podwójnej trójki, a w zasadzie Koniu tego sektora w ogóle nie widzi.
Mocne strony w grze: wygląd
Taktyka podczas turnieju: próba zdezorientowania przeciwnika poprzez klepanie po tyłku
W wolnych chwilach: czyszczenie bareli, ostrzenie grotów, prostowanie piórek i oczywiście tuning kejsa
