Mario

NAPISAŁ: ROO10, 1 stycznia 2005 22:03

Mario

Mario to człowiek biznesu. Od najmłodszych swych lat zmuszony był zarabiać na siebie, ojciec jego umarł przy porodzie, a matkę do reszty pochłonęła jej życiowa pasja – uprawa buraków ćwikłowych, tak więc Mario aby przeżyć, musiał pracować. Początkowo grabił cmentarne groby, później sprzedawał na wiejskich odpustach drewniane figurki Judasza z autografem. Biznes kramarski porzucił z czasem, aby zająć się – jak sam stwierdził – bardziej ambitnym zajęciem. W latach 1981-84 pracował dla służb PRL i testował na sobie leki, rzekomo zapobiegające wyłysieniu. Wkrótce potem dostał posadę w cyrku jako człowiek-słoń. W ciągu kilkuletniej tułaczki z cyrkowym taborem odkrył swój talent literacki;
W roku 1986 wydał swoją pierwszą książkę pt. „101 zastosowań moczu”, która stała się bestsellerem.
Na początku lat 90-tych wyjechał do Ameryki, gdzie pracował dla NASA jako pilot-oblatywacz prototypów wahadłowców księżycowych. Praca dla rządu USA była bardzo dobrze płatna, jednak szybko się skończyła – zaledwie przez 6 miesięcy Mario zdołał ukrywać, że cierpi na chorobę lokomocyjną. Powrócił więc do ojczyzny i do dziś prowadzi własną wypożyczalnię filmów pornograficznych, ciesząc się uznaniem w branży. Zawód ten wymaga, jak wiadomo, oglądania
codziennie kilku nowych produkcji erotycznych, aby być na bieżąco. Tak więc Mario, jako długoletni zawodowy onanista, po usłyszeniu o drużynie Weteranów Samogwałtu wstąpił w nasze szeregi, co wywołało prawdziwą burzę w całym środowisku Loewena.

STYL GRY

Na linii rzutu idzie mu jak z kobietami: szybko dochodzi ale nie może skończyć.
Lepiej radzi sobie w grze deblowej, kiedy pomaga mu kolega (chyba, że jest to Fryzjer
– specjalista od blokowania partnera w meczu parami).

DOSSIER

Hobby: Kolekcjonuje obrazki z gum „Turbo”
Ulubiony napój: Alka – Prim
Ulubiona potrawa: Kozie oczy w sosie vinegre
Zawód wyuczony: Kierowca płógu odśnieżającego ulice jednokierunkowe
Zawód wykonywany: Prezenter telewizji przemysłowej
Ulubione lektury: „Rogaś z doliny Roztoki”, „Papa Dance – historia zespołu”
Słabe strony w grze: Bezbłędnie trafia dable, ale dopiero po meczu. Wtedy wchodzą mu jak nigdy!
Mocne strony w grze: Jest pewny siebie, aż tak pewny, że to go gubi, więc w sumie można tę cechę uznać jako jego słabą stronę
Taktyka podczas turnieju: Z początku sieje postrach wśród rzeszy darterów pokazując wydruk rankingu Polfesku z okresu, kiedy był trzeci. Później widziany w towarzystwie Fryzjera zostaje zdemaskowany, jego prestiż gwałtownie spada, a wtedy Mariuszowi zaczyna się spieszyć do domu, więc sprytnie podkłada się w dwóch meczach. A to lis!
I jeszcze ciekawostka: w czasie meczu o wejście do 1/16 finału lewej strony tabeli, Mario lubi obnażać przeciwnikowi swój wydepilowany woskiem tors (patrz zdjęcie)
W wolnych chwilach: Studiuje ilustrowany katechizm rzymsko-katolicki dla klas 1-3


Brak komentarzy »

No comments yet.

RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

UWAGA! Anonimowe wpisy będą usuwane

You must be logged in to post a comment.

 
| Yunnan | OpenSite www |
|