A) Ruten stwierdza, że wnikliwie przestudiował w internecie mapę Poznania i zna skrót, dzięki któremu szybciej dojedziemy na miejsce
i będziemy mieli więcej czasu na trening
B) Pojawiają się pierwsze wątpliwości. Pierwsza nawrotka, która jak się później
okazało, była tylko wierzchołkiem góry lodowej
C) Seria zakrętów demaskuje Rutena jako najgorszego nawigatora w historii istnienia DLD,
w aucie krążą szeptane docinki na jego temat. Morale załogi spada.
D) Wjeżdżamy w ulicę Taczanowskiego. Ruten stwierdza, że coś mu ta ulica mówi.
Dzwoni Ciapek (który z Hollem i Frankiem był już od godziny w lokalu) i pyta zniecierpliwiony
kiedy dojedziemy. Dowiedziawszy się, że nawiguje Ruten, Ciapek postanawia nie
czekać i rozpisuje protokół meczowy, ale orientuje się po chwili,
że brakuje mu czwartego zawodnika. Sytuacja robi się napięta.
E) Ku zaskoczeniu wszystkich wjeżdżamy w ulicę Promienistą, co więcej, numery mijanych budynków rosną, co oznacza,
że jedziemy w dobrym kierunku. Ruten desperacko próbuje odzyskać honor i
przypisuje ten sukces sobie.
F) Kwadrans na znalezienie knajpy i dogodnego miejsca do zaparkowania,
ale to już tylko kosmetyczne poprawki.
Eli w końcu może skorzystać z upragnionej toalety, reszta ma pełne 10 minut na rozgrzewkę.
Nie ma tragedii.