Fryzjer

NAPISAŁ: ROO10, 1 stycznia 2005 22:04

Po 35 latach bezskutecznych poszukiwań dobrze płatnej pracy, Fryzjer stwierdził, że nie może dłużej mieszkać z rodzicami i postanowił pracować w swoim zawodzie. Z początku strzygł dorywczo owce, jednak zajęcie to wymagało czasochłonnych dojazdów w rejony Karpat, poza tym moda szybko się zmieniała i Fryzjer nie nadążał za szybko zmieniającymi się wśród górali trendami. Założył więc salon w centrum Poznania, gdzie poznał pozostałych Weteranów (Eli zamówił tapirowanie włosów w nosie, Korban zażyczył sobie modelowanie brwi, pozostali chcieli średnio na jeża). Obecnie Fryzjer piastuje niezwykle odpowiedzialną funkcję w drużynie: przed każdymi prestiżowymi zawodami depiluje pozostałym zawodnikom z drużyny włosy pod prawą pachą, co zapewnia zmniejszenie tarcia przy wymachu. Na razie nie dał się namówić na rozszerzenie wachlarza usług o pedicure.

STYL GRY

Fryzjer rzuca z typową dla artysty nonszalancją, skupia się głównie na uczesaniu przeciwnika i podpowiada mu gdzie przydałoby się przycieniować. Innymi słowy: kosztem darmowej porady specjalistycznej rozprasza przeciwnika. Strategia ta ma jednak wadę: Fryzjer rozprasza także sam siebie, gdyż pokusa przycieniowania grzywki rywala jest silniejsza niż chęć skoncentrowania się na grze. Wizytówką Fryzjera jest charakterystyczne klikanie palcami prawej ręki, po tym jak spartoli (można zauważyć po każdej kolejce).

DOSSIER

Hobby: nielegalne walki muszek owocówek
Ulubiony napój:
Orientacja seksualna: uległy wobec mężczyzn, nie stroni od kobiet (preferuje zamożne wdowy z wysoką rentą)
Zawód wyuczony: fryzjer-czeladnik
Zawód wykonywany: stylista w zakładzie pogrzebowym
Najmilsze wspomnienie z dzieciństwa: wyprowadzka od rodziców w wieku 37 lat
Najgorsze wspomnienie z dzieciństwa: uciął ucho starszej siostrze
Słabe strony w grze: bezwarunkowy odruch zarzucania grzywki za siebie podrzas rzutu – brak równowagi
Mocne strony w grze: mocny łeb
Taktyka podczas turnieju: rzuca 20-tki lub trochę obok
W wolnych chwilach: rozwiązuje krzyzówki w tygodniku „Miś”


Brak komentarzy »

No comments yet.

RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

UWAGA! Anonimowe wpisy będą usuwane

You must be logged in to post a comment.

 
| Yunnan | OpenSite www |
|