Turniej w Svejku 25 listopada 2011

NAPISAŁ: ROO10, 28 listopada 2011 00:09

Tymek się żeni!

NAPISAŁ: ROO10, 2 października 2011 22:52



Wczoraj tj. w sobotę 1 października 2011 silna ekipa z Poznania wyruszyła do Leszna w celach sportowo – rekreacyjnych (a Tymek – jak się okazało – także w celu matrymonialnym).  

Przez całą wyprawę wyraźnie dało się odczuć, że Tymek i Kwinto czekają, aż z ust Elego padnie propozycja transferowa, ta sytuacja mocno stresowała Rutena, który zdawał sobie sprawę, że jego pozycja żelaznego rezerwowego jest zagrożona. Eli był jednak nieugięty i nie podejmował tematu mimo, że ciągłe narzekania Kwinta i Tymka na kapitana Vikingów wymagały co najmniej politowania ze strony kapitana Weteranów.

Podczas wyprawy dowiedzieliśmy się, że Tatra to nie jest piwo, że Bawół to kiepski kapitan i że pięć osób w VW Golfie to nie jest jeszcze tłok uniemożliwiający zorganizowanie imprezy tanecznej z elementami karaoke.

Jeśli chodzi o sportowy aspekt eskapady, to wypadliśmy zadziwiająco nieźle. Cała czwórka godnie reprezentowała Poznań i wyszła ze swoich grup (nawet Ruten, który razem z Tymkiem trafił do tej samej grupy śmierci). Wyjście z grup wszyscy uznali za wystarczający sukces na ten dzień i solidarnie podłożyli się w II fazie turnieju swym rywalom, aby spokojnie kontynuować życie towarzyskie.

Pirlo natomiast jako jedyny z uczestników wyprawy nie podjął się gry w darta postanawiając skupić się całkowicie na oskubaniu lokalowej maszyny do gry w wisienki (warto nadmienić, że podzielność uwagi pozwalała mu równocześnie popijać browara).

Pobyt w Lesznie zakończyliśmy kolacją w położonym w pobliżu klubu gdzie odbywał się turniej sklepie spożywczo-monopolowym, gdzie Tymek konsumując rogala starał się nawiązać bliższe stosunki z personelem sklepu. Jedno jest pewne: od poniedziałku Tymek codziennie rano po bułki i mleko jeździ do Leszna, bo jak sam stwierdził – tam pieczywo mają najświeższe, nawet jeśli jest to rogal o godzinie 22.00

Wkrótce reportaż filmowy z opisanej wyprawy – Kwinto może już teraz dzwonić po chłopaków bez szyi.


Graża króluje w Svejku

NAPISAŁ: ROO10, 17 września 2011 15:31

We wczorajszym silnie obsadzonym 8-osobowym turnieju w Svejku Graża położyła wszystkich facetów na łopatki, przy czym warto zaznaczyć, że nikt nie protestował.

Po finale i ceremonii rozdania nagród finansowych nastąpił moment, na który wszyscy czekali – grupowa przytulanka. Nikt nie krył łez wzruszenia. Oby ten przepiękny rytuał stał się standardem na każdym następnym turnieju.

Skład podium:

1. Graża
2. Duce
3. Tymek

/Ruten HF 106
/Tymek 171

W związku z tradycyjną poturniejową libacją i ogólnym zamieszaniem kartka z rozpiską (zalana piwem) zaginęła i klasyfikacja dalszych miejsc pozostanie jedną wielką niewiadomą.

Weterani w Bydgoszczy

NAPISAŁ: ROO10, 9 sierpnia 2011 23:12

Zgodnie z zapowiedzią – kronika filmowa z zeszłorocznej wyprawy.

(zobacz zwiastun tego filmu)

Eli na podium w silnie obsadzonym turnieju w Svejku!

NAPISAŁ: ROO10, 16 lipca 2011 02:38

Kolejny turniej w Svejku przeszedł do historii! Kapitan Weteranów Eli znów stanął na wysokości zadania i zajął wysokie 3-cie miejsce, kolejny raz potwierdzając swą kontrowersyjną teorię, że trening (w jakiejkolwiek formie, nawet dwa szybkie z Rutenem na sizalu od święta) jest zbędny, „jak jest forma to żre i koniec”. Pozostałe miejsca (te wyższe, ale kogo to obchodzi? ;) na podium zajęli Żaba i Chester.

Sam finał rozegrany między Żabą a Chesterem to była gratka dla nielicznie zgromadzonych w lokalu widzów (reszta poszła się dopić w svejkowym ogródku). W trzecim legu Chester zakończył mecz 12 lotką, rzucając wcześniej 2 x 180 (a w całym finale 3 x 180). Żaba coś tam się odgryzał (kilka 140, kilka 120) ale to wszystko było za mało na Chestera.

Ciekawostką jest fakt, że Gorący trafił w turnieju najpierw na Serka, a później na Chestera. No ma chłop pecha do nabiału :)

W tym samym turnieju brał również udział Ruten, ale nawet jego zwycięstwo z Tadziem a także solidny opór stawiany w meczu przeciwko Hubertowi K. (1-2 w legach) nie przyćmi darterskich dokonań Elego.

Pierwsza trójka turnieju:

1. Chester

2. Żaba

3. Eli

No i już po turnieju – pierwsze wrażenia

NAPISAŁ: ROO10, 30 maja 2011 01:13

Turniej steeldarta w Koninie już za nami. Tradycyjnie Weterani (Eli i Ruten) nie odnieśli żadnych (ale to ŻADNYCH) sukcesów na gruncie sportowym – nie licząc dwóch legów, które ugrali… w sumie :)
Warto zaznaczyć, że był to absolutny debiut Elego jeśli chodzi o turniej „na ostre”, Ruten kilka lat wcześniej „zaszalał” na turnieju w Sulechowie, więc w sumie jest zawodnikiem z doświadczeniem.
Jeśli chodzi o samą organizację wyprawy i uczestnictwo w zawodach – nie obyło się bez utrudnień, takich jak zbyt mała ilość stacji benzynowych w trasie, czy brak kalkulatorów, których Eli z Rutenem zapomnieli zabrać z domu i w efekcie podczas liczenia przy tarczach trzeba było wykazać się znikomą liczbą szarych komórek ;) W zasadzie można powiedzieć, że gdybyśmy zaopatrzyli się w kalkulatory, turniej mógłby skończyć się godzinę wcześniej…

Jeśli chodzi o drugą część składu wyprawy – Kwinto nie popisał się sukcesami, natomiast Tymek zaskoczył nas wszystkich plasując się na wysokiej 5 pozycji w turniejowym rankingu. Tymek – następnym razem więcej pijesz :)

Warto też wspomnieć o trzyosobowym mini turnieju, rozegranym (z nieco szemranymi zasadami) między Rutenem, Elim i Kimą. No cóż, trzeba było w końcu rozwiać pewne wątpliwości. Pierwsze miejsce zajął Eli, drugie Ruten a Kima… no cóż, może następnym razem będzie lepiej :) Głowa do góry Kima! Kup sobie nowy tiszert na osłodę ;)

Cała wyprawa została sfilmowana, rozpoczęły się już prace niezależnej Wytwórni Filmów Niskobudżetowych Weteranów S-U.

Póki co są już inne materiały filmowe i foto:

www.strefadarta.pl – szczegółowe wyniki zawodów + fotki

Krótki reportaż z TV Konin (można na nim zobaczyć Weteranów!)

Ostatni turniej w Delano – fotki

NAPISAŁ: ROO10, 8 marca 2011 15:49

Robiąc porządki w archiwach natknąłem się na galerię zdjęć z ostatniego turnieju w klubie Delano, który odbył się w dniu 7 lipca 2010  i był zarazem oficjalnym zamknięciem lokalu. Był pyszny tort, było gromkie „100 lat” odśpiewane pani Halince, kto nie był ten trąba!

Mam nadzieję, że zaprezentowana poniżej galeria fotek skutecznie zatuszuje przeciągającą się sprawę komiksu z 3 Inwazji na Konin ;)

No i po eliminacjach!

NAPISAŁ: ROO10, 27 marca 2010 16:19

Zgodnie z zapowiedzią kapitana, wczoraj tj. w piątek na turnieju w Delano odbyły się oficjalne eliminacje do wyjściowego składu na poniedziałkowy mecz z Rapidem Środa Wlkp.

Takie wydarzenie to dla rezerwy nie lada gratka – oto pojawia się szansa zdobycia miejsca w pierwszym składzie (oczywiście wiadomo że jednorazowo), nie dziwota więc, że Ruten Ciapek i Koniu pokusili się o udział w turnieju, licząc na cud i niebywałe szczęście w losowaniu. W Delano nie zjawili się za to Hans i Elwis, ten pierwszy jak zwykle stara się zrobić wszystko, żeby choć raz spokojnie posiedzieć na ławie i zobaczyć jak to jest (niedoczekanie), tym razem ściemnił, że wyjeżdża na coroczny zlot Towarzystwa Przyjaciół Ryb i Dziczyzny.
Elwis natomiast poczuł niemoc wobec argumentów swej lepszej połówki obchodzącej akurat tego dnia urodziny.

Teraz kilka słów o występie poszczególnych graczy:

  • Nasz kapitan szedł przez kolejne szczeble drabinki turniejowej jak burza, narzekając przy tym raz po raz, że mu nic dziś nie idzie bo jest świeżo po siłowni. Wysoka skuteczność na dablach (także bull) zaprowadziła Elego do finału i zagwarantowała finansową stabilizację na najbliższe 2 godziny.
  • Dziura – bez porażki w turnieju, choć na początku grał przeciętnie. Najbliżej pokonania Dziury był Eli i to jeszcze kiedy spotkali się na prawej stronie, wówczas Eli prowadził 1:0 w legach, ale później Dziura się zrehabilitował. W finale znów się spotkali i Dziura wygrał z Elim 3:0
  • Koniu – swe sensacyjne pojawienie się na turnieju w Delano (pani Halinka na początku pytała kto to jest ten maślok) zaakcentował 4 miejscem! Koniu otarł się o strefę medalową, ale przegrał decydującego lega z bliżej nieznanym nam zawodnikiem o ksywie Ministrant (zapewne jeden z licznych synów pani Halinki z nieprawego łoża, do których oczywiście pani Halinka się nie przyznaje, ale podobieństwo ewidentne, zwłaszcza z lewego profilu w półmroku)
  • Ciapek – wolny los, później wygrana z Adrianem (kolegą Dziury, którego ten przywiózł z Gniezna w charakterze czarnego konia zawodów – nikt nie wie na jakiej podstawie ;) ), później dwa szybkie w plecy i co najdziwniejsze – 5 miejsce w turnieju!
  • Ruten – identyczna sytuacja co u Ciapka, z jednym zastrzeżeniem: bez wygranej z wyżej wspomnianym Adrianem (reprezentującym w tym przypadku kogokolwiek do ogrania).  Ruten po turnieju zapowiedział protest w związku z tym, że zajął miejsce 9-12,  a Ciapek wygrał tylko jeden mecz więcej i zakończył udział w turnieju na miejscu 5, co wydaje się co najmniej dziwne, a dodatkowo upokarzające dla Rutena, jeśli podać do publicznej wiadomości, że liczba uczestników turnieju wyniosła 11…

Podsumowując: gdyby brać pod uwagę wyniki z turnieju, to w poniedziałek w meczu z Rapidem zaszczytną rolę mięsa armatniego piastować będą: Dziura, Eli, Koniu i Ciapek. Koniu jednak zapowiedział, że poniedziałkowy termin mu nie pasuje, więc następny w kolejce do wyjściowego składu jest Ruten. Ciapek zapowiadał już 2 tygodnie temu, że go nie będzie na meczu z Rapidem bo ma wizytę u kosmetyczki. Hans i Elwis w związku z nieobecnością na eliminacjach mogliby co najwyżej pomarzyć o wejściu do gry z ławy, ale jak wiadomo kapitan ma słabość do obu tych zawodników, a do formy Rutena (wiecznie przez niego zachwalanej) Eli bynajmniej nie ma żadnej słabości, dlatego na chwilę obecną tak naprawdę za cholerę nie wiadomo kto zagra z Rapidem. Zapyta więc ktoś, po kiego grzyba były te eliminacje? Odpowiedź jest prosta: żeby pani Halinka przypomniała sobie jak wygląda Koniu.

„Wy jesteście normalnie nienormalni”, czyli II Noworoczna Inwazja na Konin w trzeciej odsłonie

NAPISAŁ: ROO10, 28 stycznia 2010 17:43

Przedstawiamy film z II Noworocznej Inwazji na Konin!

Uwaga:

  • aby włączyć film, kliknij PLAY, odczekaj chwilę a później ponownie kliknij PLAY
  • jeśli film się zacina,  kliknij pauzę i poczekaj aż się trochę dogra

II Inwazja na Konin – część 1

II Inwazja na Konin – część 2

II Inwazja na Konin – odsłona druga

NAPISAŁ: ROO10, 7 stycznia 2010 22:23

W galerii zdjęć (inne turnieje) jest już największy w historii naszej strony komiks!

Uwaga! Przed rozpoczęciem przeglądania galerii warto przygotować sobie kawę i kanapki, bo trochę tego jest :)

Dla ułatwienia podaję link

ZOBACZ ZDJĘCIA Z II INWAZJI NA KONIN

P.S.
Na fotkach wykonanych przez Dziurkacza jest niewłaściwa data, proszę nie dać się zmylić :)

« Poprzednia strona
Następna strona »