Kapitan Weteranów kontuzjowany!

NAPISAŁ: ROO10, 24 października 2015 18:51

Breaking news!

Po wygranym w cuglach pierwszym meczu ligowym (sprawozdanie wkrótce) stało się jasne, że i w tym sezonie będzie nam trudno nie awansować, tak jesteśmy mocni. Poświęcenie Kapitana nie zna jednak granic. Eli zauważył że w kwestii podkładania się przeciwnikom nie ma już co liczyć nawet na Rutena i wziął sprawy w swoje ręce, a w zasadzie w nogę. Tylko czy musiał działać już teraz i to przed Wielkimi Derbami Svejka?

P.S. Podobno o miejscu w wyjściowej czwórce na najbliższym meczu decydować będzie kolejność składania podpisów na gipsie.

Podsumowanie pierwszej części sezonu 2014/2015

NAPISAŁ: Eli, 28 lutego 2015 19:18

Jak wszyscy pamiętamy, przed rozpoczęciem rozgrywek ligowych Grupa Trzymająca Władzę w Weteranach, czyli nieśmiertelny Duet Eli – Ruten opracowała szczegółowy plan nakładający na nasz zespół określone cele, zarówno indywidualne, jak i drużynowe.
Przyjrzyjmy się więc jak to wygląda na półmetku rozgrywek…

Cele drużynowe:

Założenie przedsezonowe nr 1. Pranie wszystkich jak leci – w szczególności AK. Przewidujemy w rozgrywkach ewentualnie dwie porażki i remis, i to wyłącznie w sytuacji gdy w końcówce sezonu trzeba będzie się podkładać by nie awansować. Dopuszczamy dostanie się do baraży i sprzedanie meczy o awans.

Praliśmy wszystkich jak leci, ale tylko tych z dołu tabeli. Limit porażek i remisów został znacznie przekroczony. Co ciekawe, udało nam się zremisować z liderem i wiceliderem drugiej ligi, a łupnia dostajemy wyłącznie w Agawie. Jest więc światełko w tunelu. Plusem w tej sytuacji jest to, że jeżeli chodzi o awans, a nawet ewentualne miejsce barażowe, to jesteśmy bezpieczni. Martwi nieco niespranie AK, ale po pierwsze primo: graliśmy na wyjeździe, a po drugie primo w legach ich znokautowaliśmy (13-11!). W rewanżu już wszystko powinno być po staremu, czyli 6-4 dla nas. ZALICZONE

Założenie przedsezonowe nr 2. Dalszy zakaz trenowania. Trening jak sama nazwa wskazuje jest Weteranom ideologicznie obcy i godzi w dobre imię naszego zespołu, a nawet podważa sens jego istnienia.

Zakaz trenowania jest absolutnie respektowany. Trochę wyłamują się Ruten z Ciapkiem i Wilkiem, którzy nieregularnie uczestniczą w Mastersach, ale to podobno szpiegowska przykrywka. Eli był na Mastersie raz, ale po to by upewnić się czy w/w trójka trenuje czy szpieguje. Dziura jak trenuje to gdzieś daleko na wschodzie, w pełnej konspiracji. Wzorem do naśladowania mogą być Koniu, który nie trenuje z zamiłowania do nietrenowania, a przede wszystkim Radas, który by nie kusiło go trenowanie w ogóle nie zapisał się do pierwszej części rozgrywek. Postawa godna podziwu! Chodzą również słuchy, że Ruten, Ciapek i Wilk trenują w jakichś nielegalnych internetowych rozgrywkach w stila. Jak się te plotki potwierdzą to giry z d… powyrywam! Podsumowując: ZALICZONE

Założenie przedsezonowe nr 3. Wzajemne poszanowanie w zespole. Przereklamowany slogan którego nie będziemy respektować. Podczas meczu dopuszczalne są kpiny z kolegi, zaawansowana szydera i całosezonowe obarczanie Konia winą za jakiekolwiek zło.

Nikt się w zespole zbytnio nie szanował, w zasadzie nie szanowaliśmy się wcale. Kpiny i szydera na porządku dziennym, tak trzymać! Jeżeli chodzi o Konia, to co prawda nie był na on wszystkich meczach, ale nie zwalnia go to z odpowiedzialności za wyniki. Popatrzmy tylko:

– W pierwszym meczu z Dart Brothers tak blokował Elego w deblu, że zamiast 9-1 było tylko 8-2 dla nas.
– Z GumBarem wygrał tylko jednego singla. Fakt że nie grał od początku meczu nie ma tu żadnego znaczenia.
– W meczu z Team Spirit na chama pchał się do gry, a jak już wszedł to przegrał nam wygrany mecz!
– W następnej kolejce Koniu zamiast na mecz wybrał się do filharmonii… A że był wtedy w formie – jego punktów zabrakło by wygrać.
– Na kolejnym meczu szuja się pojawił, by podrasować sobie statystyki na Buenavistnych. Słowa uznania za kunktatorstwo.
– Mecz z AK. Zawsze to jakieś ryzyko, lepiej dać drapaka. Bez komentarza.
– Z Partnerkami w Agawie? Ryzykowne, dlatego Koniu oznajmił że ma migrenę i schował się pod pierzyną. Wyrok: winny wpierdalu.
– Wyjazd do Konina. Dramat. Gdyby w deblu z Wilkiem zagrał dużo lepiej, to by było 6-4 dla nas. Reszta zrobiła co mogła. Remis to wina Konia.
ZALICZONE

Cele indywidualne:

Przed sezonem każdy Weteran dostał od Kapitana indywidualne cele do zrealizowania. Połowa sezonu to chyba dobry moment, by sprawdzić kto i jak te cele realizuje.

Dodatkowo nasz Sekretarz zainwestował w serię telefonów do gwiazdy nocnego pasma TVN – Wróżbity Macieja, by przed startem rundy rewanżowej wiedzieć kto jak będzie grał :)

/ długość połączenia: 84 minuty, koszt: 410zł.  Zdobyta wiedza dotycząca przyszłości: BEZCENNA. /

Ciapek:

Założone cele: 75% wygranych singli, 65% wygranych debli, dwa maksy, jeden HF>100 ograniczenie spożywania jaj na twardo do 5h przed meczem, pranie koszulki raz na kwartał.

Ocena Kapitana: Ciapek wygrał 3 single na 13 możliwych, czyli jak by nie mówić, jest w głębokiej d… (23.08% skuteczności, czyli prawdziwy dramat). Nadrabia nieco w deblach (4-2, 66.67%), ale i tam lawiruje na progu kapitańskich oczekiwań. Jeżeli chodzi o maksy to jest na dobrej drodze by wykonać zadanie, do tej pory rzucił jednego. Hajfinisza nie stwierdzono. Po meczowej koszulce widać, że ma ona regularny kontakt ze środkami piorącymi. Nikt do tej pory na meczach nie zwracał uwagi na zanieczyszczenie powietrza z czego można wnioskować że przedmeczowe jaja na twardo poszły w odstawkę.

Wróżbita Maciej: „Ciapek indywidualnie się stacza, ale jak przestanie grać słabo to może będzie lepiej. Przez mgłę widzę szanse na hajfinisz, ale go nie zagwarantuję. Drugi maks powinien paść.”

Dziura:

Założone cele: 80% wygranych singli, 80% wygranych debli, trzy maksy, jeden HF>100, zaliczona sesja u psychologa przed meczem z Partnerkami, zredukowanie wagi ciała o 10%.

Ocena Kapitana: single 7-5 (58.33%), deble 4-2 (66.67%). Hajfinisza brak, podobnie jak choćby jednego maksa. Sesji chyba nie było co widać w pomeczowym protokole. Jak tak dalej pójdzie to Dziura dzięki temu że gra ostatnio padlinę może z nerwów zrzucić te 10% masy. Podsumowując: gra Dziury w ostatnich miesiącach to dramat porównywalny ze śmiercią Hanki Mostowiak…

Wróżbita Maciej: „Dziura być może otrząśnie się z letargu, ale niekoniecznie. Maksy padną ale nie tyle by zrealizować plan. Hajfinisz też wejdzie. Waga ciała powinna pójść w dół, chyba że Dziura będzie tył albo utrzyma swą obecną masę.”

Eli:

Założone cele: 60% wygranych singli, 60% wygranych debli, jeden maks, jeden HF>100, redukcja wagi ciała o 15%.

Ocena Kapitana: Single 12-2 (85.71%), deble 4-4 (50%), nie jest źle, jak się dogadam z sekretarzem odnośnie meczowych rozpisek to i w deblach zrealizuję plan. Maks już wszedł, podobnie jak hajfinisz. Gorzej będzie z redukcją masy ciała zważywszy, że przed Weteranami wyprawa do Środy oraz huczne obchody urodzin Konia. Oba te wydarzenia od razu kojarzą się z Makiem.

Wróżbita Maciej: „Eli powinien bez trudu zredukować swa wagę o 15% jeżeli będzie się trzymał z dala od Maka, czyli nie da rady. Saturn jest w niekorzystnym układzie odnośnie Marsa, co dodatkowo źle rokuje Elemu. Chyba że na niebie pojawi się jakaś kometa znikąd której ogon meteorytów skieruje Elego na ścieżkę diety.”

Koniu:

Założone cele: 60% wygranych singli, 60% wygranych debli, jeden maks, jeden HF>100, sok dla Kapitana przed każdym meczem i zorganizowanie urodzin w Maku.

Ocena Kapitana: Single 6-1 (85.71%), deble 1-2 (33.33%). Koniu przebiegle wybiera sobie mecze na których się pojawia, dzięki temu w singlach bryluje. Jako jednostka aspołeczna Koniu w deblach celowo blokuje z reguły partnera, na zasadzie: mogę przegrać, byle on też nie wygrał! Maksa i hajfinisza brak, na co jednak Kapitan Weteranów może przymknąć ogon zważywszy na regularne przedmeczowe dostawy soków. Koniu profesjonalnie przygotowuje się do zorganizowania swych urodzin w Maku, czego dowodem zainstalowanie specjalnej aplikacji rabatowej w jego telefonie.

Wróżbita Maciej: „Talent Konia może w każdej chwili eksplodować niczym gaz na jego budowie. Nie ma szans ani na maksa, ani na hajfinisza. Koniowi nie zabraknie środków na soki dla Kapitana. Nawet jak straci robotę to prędzej dalej będzie ciął koszty związane z zakupami kremów na cellulit dla Anety niż zrezygnuje z napojów dla Elego. Chiński znak Konia mówi wyraźnie: jak nie w tym roku, to za rok. Cokolwiek to znaczy, Koniu powinien to wykorzystać.”

Ruten:

Założone (lekko wygórowane) cele: 20% wygranych singli, 20% wygranych debli, 2/3 maksa, jeden HF>30, dwa skuteczne niezablokowania partnera w deblu, zaopatrywanie Kapitana w fajki.

Ocena Kapitana: Single 2-4 (33.33%), deble 1-1 (50%). Jako jeden z nielicznych Weteranów skutecznie realizuje przedsezonowe założenia Kapitana. Brawo! Na dobrej drodze do 2/3 maksa (dwa razy pierwszą lotką w kolejce trafił T20), również hajfinisz może paść w każdej chwili. W deblu blokuje nieczęsto, fajki posiada w miarę regularnie. No solidny zawodnik

Wróżbita Maciej: „Karty tarota nie mogą się mylić! Ruten prędzej zaliczy Jennifer Lopez niż 2/3 maksa, ale o ile nie zrealizuje zakładanego hajfinisza, to się o niego otrze. Będzie skuteczny w sekretarzowaniu, dzięki jego fachowym rozpiskom Weterani w drugiej części nie spadną poniżej czwartego miejsca w tabeli. Prędzej trafi szóstkę w totka niż bulla w walce o środki.”

Wilczek:

Założone cele: 60% wygranych singli, 60% wygranych debli, jeden maks, jeden HF>100, załatwienie limuzyny na wyprawy do Środy i Konina.

Ocena Kapitana: Single 4-8 (33.33%), deble 4-3 (57.14%). Szału nie ma, szczególnie w singlach. Pamiętajmy jednak że Wilczek wcześniej grał w Forfajtersach i widać ta trauma jeszcze na nim odciska swe piętno. Z czasem powinno być coraz lepiej. Maks zaliczony, hajfinisz w poczekalni. Do Konina powoził Koniu, ale do Środy mamy już jechać limuzyną Wilczka!

Wróżbita Maciej: „Pięć razy lałem wosk by zgłębić przyszłość Wilczka i sam nie wiem: widzę coś, czy nie widzę? Taka też jest ligowa przyszłość Wilczka: jak rzuci hajfinisz to znak że wosk tak chciał, co jednak jeżeli wosk tego nie zechce? Dałem mu więc wszystkie niezbędne wskazówki, reszta w jego rękach.”

Rozpoczynamy nowy sezon

NAPISAŁ: ROO10, 14 października 2014 21:56

Rozpoczynamy nowy sezon. Zaszło kilka poważnych zmian, przede wszystkim w składzie drużyny. Opuścili nas Elwis i Radas. Ten pierwszy postanowił zrobić sobie półroczną przerwę od darta, aby w spokoju w szwajcarskiej klinice wyleczyć się z dartitisa. Ten drugi odszedł – jak twierdzi – z przyczyn politycznych. Dla obu panów drzwi do powrotu do Weteranów zawsze stoją otworem!

(Czy tradycja z placuszkami na meczach powraca?)

 

No, ale dość o osłabieniach. Do Weteranów powrócił (niczym syn marnotrawny) po kilkuletniej tułaczce w wyższych ligach – Dziura, który zrozumiał, że wszędzie źle, ale u Weteranów zawsze najlepiej, zwłaszcza, że nigdzie nie zje tak dobrych placków jakie robi Pani Kapitanowa Lidka. Chęć rozwoju swojej kariery darterskiej zadeklarował też Wilczek, który po tym jak zmarnował poprzedni sezon grzejąc permanentnie ławę postanowił opuścić niskoprestiżową pierwszoligową drużynę Forfiters i skuszony wizją realnego (naprawdę realnego) zdobycia splendoru, sławy a zwłaszcza nagród pieniężnych zasilił nasze szeregi.

–  Wilczek: „W Forfitersach nie miałem perspektyw, stale kazali trenować, ćwiczyć dable… eee to nie dla mnie. Słyszałem, że Weterani nigdy nie trenują i że nigdy w historii nie przegrali z Vikingami i z Ak-47, czego chcieć więcej?” .

Zmianie uległa też siedziba naszej drużyny – w tym sezonie dzięki uprzejmości klubu Cooliozum to właśnie tu będziemy bezlitośnie prać rywali. Fakt ten najbardziej ucieszył Rutena, który przeciwko drużynie Sektor 4 rozegrał onegdaj w Cooliozum  mecz życia, zaliczając swojego słynnego jedynego Asa 171 (no i ten pamiętny debel z Ciapkiem :), można więc śmiało stwierdzić, że Sekretarz zna te maszyny jak nikt inny, czy jednak to wystarczy, żeby podnieść dupę z wygodnej śnieżnobiałej kanapy, zwłaszcza wobec opisanych wyżej wzmocnień personalnych?

Nowy sezon, to także nowe założenia taktyczne, dalekosiężne plany no i przede wszystkim oczekiwania Kapitana wobec swoich dzielnych wojów. Z tej okazji Eli przygotował krótką odezwę do Weteranów:


Drodzy Weterani!
Drużyna na papierze jest mocarna, więc i moje oczekiwania nie mogą być zbyt przyziemne.
 

Cele grupowe:

 
1. Pranie wszystkich jak leci (w szczególności AK), przewiduję w rozgrywkach ewentualne dwie porażki i remis, jak w końcówce sezonu trzeba będzie się podkładać by nie awansować. Dopuszczam dostanie się do baraży i sprzedanie meczy o awans.
 
2. Dalszy zakaz trenowania. Trening jak sama nazwa wskazuje jest Weteranom ideologicznie obcy i godzi w dobre imię naszego zespołu, a nawet podważa sens jego istnienia.
 
3. Wzajemne poszanowanie w zespole. Przereklamowany slogan którego nie będziemy respektować.
Podczas meczu dopuszczalne są kpiny z kolegi, zaawansowana szydera i całosezonowe obarczanie Konia winą za jakiekolwiek zło.
 

Cele indywidualne (kolejność alfabetyczna):

 
  • Ciapek: 75% wygranych singli, 65% wygranych debli, dwa maksy, jeden HF>100 ograniczenie spożywania jaj na twardo do 5h przed meczem, pranie koszulki raz na kwartał
  • Dziura: 80% wygranych singli, 80% wygranych debli, trzy maksy, jeden HF>100 zaliczona sesja u psychologa przed meczem z Partnerkami, zredukowanie wagi ciała o 10%
  • Eli: 60% wygranych singli, 60% wygranych debli, jeden maks, jeden HF>100, redukcja wagi ciała o 15%
  • Koniu: 60% wygranych singli, 60% wygranych debli, jeden maks, jeden HF>100, sok dla kapitana przed każdym meczem i zorganizowanie urodzin w Maku
  • Ruten: 20% wygranych singli, 20% wygranych debli,  2/3 maksa, jeden HF>30, dwa skuteczne niezablokowania partnera w deblu, zaopatrywanie kapitana w fajki
  • Wilczek: 60% wygranych singli, 60% wygranych debli, jeden maks, jeden HF>100, załatwienie limuzyny na wyprawy do Środy i Konina

Kapitan


 


Eli obronił tytuł Mistrza Turnieju Wielkanocnego, Ruten nieoczekiwanie trzeci

NAPISAŁ: ROO10, 1 kwietnia 2013 22:40

W poniedziałek 1 kwietnia 2013r. odbyła się druga jubileuszowa edycja wielkanocnego turnieju steela w sekretariacie Weteranów, czyli Otwarte Mistrzostwa Weteranów z Piątkowa. W gronie uczestników znalazło się dwóch najlepszych (wg statystyk) snajperów drużyny oraz Ruten w roli gospodarza imprezy.

Regulamin rozgrywek pozostał bez zmian, a więc mecze best of 3, zwycięzca pozostaje przy tarczy. Turniej rozpoczęły eliminacje na środkach i tu pierwsza niespodzianka – odpadł Ruten, który rzucił do upragnionego celu najgorzej, chociaż jeszcze kilka dni temu w meczu z Długim zaprezentował arcywysoką formę na środkach. I kiedy owe eliminacje wyłoniły pierwszą turniejową parę, wiadomo było, że Ruten z Koniem – tak jak w zeszłym roku – nie spotkają się przy tarczy na tak zwanym „legalu”.

Po serii 5 zwycięstw z rzędu Eli (który na czas świąt i związanego z nimi obżarstwa okrzyknięty został ksywą Schabomił) nie wytrzymał i udał się do kuchni w celu skonsumowania galaretki z podwójną porcją wysoko kalorycznej bitej śmietany, tę sytuację wykorzystali pozostali uczestnicy zawodów wielkanocnych i rozegrali ze sobą mecz.

Po galaretce Eli utrzymał wysoką formę i wygrał mecz z Rutenem (w zasadzie w tym meczu wysoka forma nie była wymagana, tak jak i forma średnia czy nawet żadna) ale zaraz potem Koniu rzutem na taśmę ograł Elego i zaliczył upragnione zwycięstwo. W konsekwencji Koniu doprowadził do historycznego wydarzenia: mecz z Rutenem rozegrał na legalu, a nie dlatego, że Schabomił wyszedł coś wszamać.

Podsumowując:
Turniej różni się od zeszłorocznego tym, że tym razem wszystkie trzy miejsca podium zostały obsadzone. Koniu wyciął Rutena i wywalczył prestiżowe 2 miejsce. Ten turniej pokazuje też, że sprawdza się stara darterska prawda, która mówi, ze waga dartera wpływa na wyniki w grze. Rok temu Koniu z Elim ważyli jakieś 10 kilo mniej. Co ciekawe, Ruten waży tyle samo co rok temu, ale padlinę zagrał większą… Sekretarz Weteranów tłumaczy się kacem i z tym argumentem nie ma co polemizować.

Inna ciekawostka: tym razem nie interesowaliśmy się wyłącznie średnią na lotkę ale tez hajfiniszami i tu była istna wojna. Już na początku turnieju Eli szybko ustanowił rekord HF 32, pobicie tego wyczynu Koniu uznał za punkt honoru (Ruten nie miał ani jednego podejścia do dabla, więc nie został sklasyfikowany w tej konkurencji) i wreszcie skończył z 40 pkt. Taki wyczyn był już praktycznie nie do pobicia, przynajmniej tak się wszystkim wydawało, dopóki Eli w ostatnim pojedynku z Koniem nie zapiął dabla z 89pkt!

Walka między Koniem a Elim o hajfinisz była tak zacięta, że kiedy Eli w meczu z Rutenem miał na liczniku 60 i trafił singlową dwudziechę a potem jeszcze raz to samo, wolał przerzucić niż rzucać D10, co było szczytem nieposzanowania przeciwnika. Z drugiej strony Ruten miał wtedy na liczniku jakieś 250 więc Eli jest częściowo usprawiedliwiony. Ale z perspektywy Rutena – niesmak pozostał… ;)

A oto wyniki:

Eli vs Koniu 2:0 Eli średnia na lotkę: 14,74 Koniu średnia na lotkę: 14,70
Eli vs Ruten 2:0 Eli średnia na lotkę: 13,73 Ruten średnia na lotkę: 11,38
Eli vs Koniu 2:1 Eli średnia na lotkę: 16,43 Koniu średnia na lotkę: 15,00
Eli vs Ruten 2:0 Eli średnia na lotkę: 14,74 Ruten średnia na lotkę: 11,15
Eli vs Koniu 2:0 Eli średnia na lotkę: 13,73 Koniu średnia na lotkę: 13,25
Ruten vs Koniu 0:2 Ruten średnia na lotkę: 9,50 Koniu średnia na lotkę: 10,44
Eli vs Ruten 2:0 Eli średnia na lotkę: 16,16 Ruten średnia na lotkę: 8,92
Eli vs Koniu 1:2 Eli średnia na lotkę: 16,10 Koniu średnia na lotkę: 14,63
Koniu vs Ruten 2:0 Koniu średnia na lotkę: 13,01 Ruten średnia na lotkę: 9,55

Podsumowanie (w nawiasach średnia z zeszłorocznego turnieju):

sety wygrane sety przegrane legi wygrane legi przegrane średnia na lotkę
Eli 6 1 13 3 15,09 (14,1)
Koniu 3 4 7 7 13,5 (15,1)
Ruten 0 5 0 10 10,1 (12,74)

 

Zobacz jak było rok temu


Czy dzięki kalendarzowi Majów Rzuf będzie miał Maybacha?

NAPISAŁ: Eli, 31 grudnia 2012 15:37
Po ostatnich „wyczynach” naszych lokalnych darterów w przepastnych salonach Agawy (kłikfinisze na załączonym obrazku) Rzuf miał kilka nieprzespanych nocy. Sen z powiek spędzała mu wizja rozszerzającej się na pozostałych graczy epidemii kończenia legów w okolicach czterdziestej czy nawet pięćdziesiątej kolejki. Bonzo Agawy nie byłby jednak dziś Bonzem, gdyby podobnych anomalii nie umiał wykorzystać do powiększania swego finansowego imperium.

By nie czynić zbyt pochopnych ruchów, Rzuf zlecił TNS OBOP przeprowadzenie w mieście sondy na reprezentacyjnej grupie 45tys. Poznaniaków. Podobno wyniki okazały się satysfakcjonujące i już od początku 2013 roku w Agawie obowiązywać będą nowe zasady kredytowania maszyn!

I tak przed rozpoczęciem meczu zawodnicy po staremu wrzucają do maszyny po zecie za lega. Mecz jednak nie będzie kończył się po 15 kolejkach rzutem „o środek”. Gra będzie kontynuowana do trafienia dabla, z zastosowaniem nowych zasad. Otóż po 15 kolejce zawodnicy będą zobligowani do dokredytowania maszyn. Do wyboru będą mieli dwa warianty:
1. wrzucają po 50gr, co pozwala na kontynuowanie gry przez kolejne pięć kolejek
2. wrzucają po 1zł, co pozwala na kontynuowanie gry przez kolejne 15 kolejek.
zawodnicy NIE MOGĄ wybrać dwóch różnych wariantów, w przypadku różnicy w wyborze decyduje rzut o środek. Jeśli po opłaconej liczbie rund żaden z zawodników nie trafi dabla, ponownie należy zasilić maszynę bilonem, co wydaje się być oczywiste, przynajmniej dla Bonza.

Prawdopodobnie nastąpią również zmiany w drabince turniejowej. Nie będzie rozstawiania zawodników! Zawodnicy dobierani będą w pary wg. następującego schematu: nr 1 z rankingu GP Agawa z nr 2, nr 3 z nr 4, nr 5 z nr 6 itd. Chodzi o to, by Cyborgi eliminowały się nawzajem, a zawodnicy naznaczeni przez los permanentnym brakiem dabla  nie odpadali z turnieju po dwóch szybkich legach, ewentualnie dwóch szybkich z wolnym losem (to zagwarantuje legi długie jak brazylijskie seriale i systematyczne dokredytowywanie maszyn).

Turniejowe zmiany nie ominą również systemu pobierania opłat za uczestnictwo w zawodach, nie ma jednak powodów do niepokoju. Na specjalne zniżki i promocje mogą liczyć zawodnicy z najniższymi rankingami oraz Ruten, Koval i wszyscy byli zawodnicy Valhalli. Będą oni m. innymi uprawnieni do zakupu biletu miesięcznego/kwartalnego/rocznego (coś w rodzaju „sieciówki”) umożliwiającego tańszą grę w legach powyżej 15 rund.

 

O sprawie zrobiło się głośno także w mediach!

P.S.

Bohaterowie sond proszeni są do Agawy przed najbliższym turniejem do odbioru ufundowanych przez Bonza voucherów uprawniających do rabatu w barze w wysokości 0,5%

Weterani w Grupie Śmierci.

NAPISAŁ: Eli, 7 października 2012 21:45

W dniu dzisiejszym kapitan Weteranów podczas swego brylowania w Agawie otrzymał terminarz ligowy na sezon 2012/2013.

Co prawda nie było żadnego losowania, ale nie trzeba być fachowcem by stwierdzić że w sezonie 2012/2013 druga liga jest piekielnie silna.

Poniżej terminarz Weteranów na 1 rundę sezonu:

I kolejka –  15.10.2012

Weterani – Partnerki (mecz podwyższonego ryzyka)

II kolejka –  29.10.2012

Weterani – Rapid (czy Piotr T. podniósł się już z kolan?)

III kolejka –  12.11.2012

AK 47 D.T.  – Weterani (czyli Ciapek kontra jego ex-kamraty)

IV kolejka –  26.11.2012

Sektor 4 – Weterani (szansa dla rezerwowych na chwilowe zejście z ławy)

V kolejka – 10.12.2012

Weterani – Diabły Gniezno (Ruten załatwia wodę święconą)

VI kolejka – 07.01.2013

MG Team – Weterani (czyli wzdychanie do siostry Wałęckiego)

VII kolejka – 28.01.2013

Weterani – Relax (dopięcie indywidualnych celi na rundę)

(Wszystkie mecze odbywają się w poniedziałki o godzinie 19.00)


Jak widać nic się nie zmieniło i jak co sezon Weterani trafili do Grupy Śmierci. Już wkrótce każdy Weteran zostanie poinformowany na jakich indywidualnych osiągnięciach ma się skupić w nadchodzącym sezonie.

Cele zespołowe nie uległy zmianie, jedziemy wszystkich:)

Bez poważania

Kapitan Weteranów – Eli

Weterani w 2 lidze, Bonzo Rzuf w siódmym niebie

NAPISAŁ: Eli, 30 września 2012 20:50

W dniu dzisiejszym nasz sekretarz oficjalnie zgłosił Weteranów do rozgrywek ligowych.

Rutena OSOBIŚCIE podejmował w przepastnych salonach Agawy sam Bonzo wielkopolskiego darta. Po wymianie okolicznościowych nieszczerych uprzejmości Rzuf ochoczo zabrał się za sprawy formalne. Wszystkie czynności operacyjne zajęły mu około pół godziny. Bonzo na odpierdal sprawdził ilość zawodników, po czym z namaszczeniem przystąpił do celebrowania liczenia jakże miłej jego sercu kasy.

Rzuf drżącymi rękami trzykrotnie przeliczył 420 zeta przyniesione przez Rutena, by wyeliminować najmniejsze prawdopodobieństwo utraty choćby 50 groszy. Po złożeniu podpisów pod dokumentami Ruten udał się do domu, a Rzuf poszedł zdeponować kasę w sejfie Agawy (produkcji Franza Jägera z Berlina).

Z ostatniej chwili: w związku z powrotem Ciapka do Weteranów Ruten rozpoczął nielegalne treningi w domowym zaciszu, poniżej fragment jego dziennika treningowego (autentyczna wypowiedź z gg):

Ruten (20:52)
od pół godziny robię zegar, zatrzymałem się na pierwszym dablu (top)
Ruten (20:52)
w zasadzie to nie mam podstaw stwierdzić ze to jest zegar

Tajna broń biologiczna wraca do składu Weteranów.

NAPISAŁ: ROO10, 25 września 2012 22:53

Nie będziemy dłużej trzymać w niepewności całego wielkopolskiego półświatka darterskiego – drużyna Weteranów S-U przystępuje do rozgrywek ligowych 2012/2013. Nastąpiły zmiany personalne, do składu wrócił Ciapek, który przez poprzednie dwa sezony z powodzeniem grzał ławę w AK-47.

Dlaczego Ciapek nie zrobił kariery w AK-47?

Kapitan AK-47 nie wykorzystał potencjału, jaki drzemie w tym zawodniku. Podczas wielu meczy próbował dokonywać zmian, ale żadna z nich nie była ZŁOTĄ ZMIANĄ (nie wiesz o co chodzi? kliknij) . Giovanni nie potrafił także wykorzystać Ciapka w charakterze broni biologicznej. A wystarczyło tylko nakazać Ciapkowi zjeść przed meczem 10 jaj na twardo i popić ciemną fortuną.

Wracając do spraw bieżących: w związku ze zbliżającymi się rozgrywkami postanowiliśmy omówić kilka ważnych wątków. W hotelu Jarota w Jarocinie odbyło się seminarium poświęcone dywersji ideologicznej i metodom jej zwalczania. Jednogłośnie ustalono zasadnicze założenie na sezon darterski 2012/2013: rozpoznać strategię przeciwników, odkryć ich kamuflowane intencje tak taktyczne jak i długofalowe. Szczegółowe wytyczne ogłosi na dniach kapitan Eli w osobnym dekrecie.

P.S. z ostatniej chwili: drogą pantoflową dotarła do nas informacja, jakoby Johnson wykradł Giovanniemu Wilczka ze składu! Czy można już mówić o I Rozbiorze AK-47 ? I czy Giovanni zorientuje się na koniec rundy, że brakuje mu dwóch zawodników w składzie?

 Skład Weteranów S-U:

  • Eli
  • Ruten
  • Koniu
  • Elwis
  • Radas
  • Ciapek

Weterani umacniają się w dolnej średnicy tabeli!

NAPISAŁ: ROO10, 20 kwietnia 2012 20:24

Weterani S-U – Partnerki 7:3 (14:10)

W poniedziałek zmierzyliśmy się przy tarczach z drużyną Partnerek rozgrywając tak zwany mecz podwyższonego ryzyka. Wynik może nie wskazywać, że groziła nam utrata cennych ligowych punktów, ale zapewniamy, że był to z naszej strony ślizg dekady (których to już mieliśmy bez liku). Decydujący okazał się mecz deblowy Ruten/Eli vs Jola/Aga, wygrany przez naszego dzielnego i zawsze zimnokrwistego kapitana rzutem o środek (to dość popularna wśród Weteranów metoda ogrywania rywali).

Poza tym mecz przypominał wszystkie inne, rozegrane wcześniej mecze z Partnerkami. Jola siała postrach, Olce ze złości aż się włosy jeżyły na głowie i jak zwykle zademonstrowała szeroki wachlarz słów z tak zwanej łaciny, a my… no cóż, odrobinkę podrasowane statystyki i przepiękny ślizg, jak zawsze :)

Warto na koniec przedstawić przekłamany (na naszą korzyść) ranking II ligi, stan na dzień 20 kwietnia 2012, godz 22.00


Ciekawostki:
  • Coraz więcej Weteranów na elitarnej liście hajfiniszowców! Elwis: HF 108
  • „Eli ma tylko trochę mniejsze cycki od Joli” (zasłyszane z ich bezpośredniej rozmowy), kto powinien się z tego cieszyć a kto smucić, do końca nie wiadomo
  • Zrzutka na mszę w intencji nieobecności na meczu Asi Nawrockiej okazała się dobrą inwestycją. Polecamy parafię pw. „Św. Stanisława Biskupa i Męczennika” na os. B. Śmiałego. Atrakcyjne ceny, wysoka skuteczność litanii!

Statystyki

Protokół meczowy

Otwarte Wielkanocne Mistrzostwa Weteranów z Piątkowa

NAPISAŁ: ROO10, 8 kwietnia 2012 19:40

Dziś, w pierwsze święto wielkanocne w drużynowym sekretariacie odbyły się Otwarte Mistrzostwa Steela Weteranów z Piątkowa.
W turnieju wzięli udział zawodnicy ścisłej czołówki: Eli, Ruten i Koniu.
Zasady rozgrywek które zaproponował Eli były mocno szemrane, ale wszyscy się na nie niestety zgodzili: best of 3, wygrywający pozostaje przy tarczy.

Jak widać, Rutenowi i Koniowi nie dane było zagrać razem. Duże wątpliwości wzbudza też fakt, że podczas rozgrywek wyniki do komputera wpisywał potomek Elego – Antoś. Po turnieju Ruten ogłosił, że na następnych mistrzostwach markerzy bez zdanej matury nie będą mieli prawa sędziowania.

Po zakończeniu rozgrywek trwała burzliwa debata, komu i na jakich zasadach przyznać drugą lokatę.

Eli, by uniknąć burdy w sekretariacie i korzystając ze swej dyktatorskiej pozycji w zespole postanowił nie przyznawać srebrnego medalu. Tak więc na najniższym stopniu pudła uplasowali się wspólnie Ruten z Koniem.

Kapitan pogratulował swym asom medalowych pozycji i szyderczo życzył dalszych sukcesów w karierze:)

A oto wyniki:

Eli vs Ruten 2:1 Eli średnia na lotkę: 14,23 Ruten średnia na lotkę: 13,69
Eli vs Koniu 2:0 Eli średnia na lotkę: 21,32 Koniu średnia na lotkę: 15,18
Eli vs Ruten 2:0 Eli średnia na lotkę: 14,52 Ruten średnia na lotkę: 14,39
Eli vs Koniu 2:1 Eli średnia na lotkę: 15,75 Koniu średnia na lotkę: 17,40
Eli vs Ruten 2:0 Eli średnia na lotkę: 11,79 Ruten średnia na lotkę: 11,45
Eli vs Koniu 2:0 Eli średnia na lotkę: 12,37 Koniu średnia na lotkę: 11,70
Eli vs Ruten 2:0 Eli średnia na lotkę: 11,93 Ruten średnia na lotkę: 11,43
Eli vs Koniu 2:1 Eli średnia na lotkę: 10,96 Koniu średnia na lotkę: 9,99

Podsumowanie:

sety wygrane sety przegrane legi wygrane legi przegrane średnia na lotkę
Eli 8 0 16 3 14,1
Koniu 0 4 2 16 15,1
Ruten 0 4 1 16 12,74

 


Następna strona »
 
| Yunnan | OpenSite www |
|