Archiwum Aktualności: 25 października 2006 – 2 marca 2007
2 marca 2007
We wczorajszym wydaniu Głosu Wielkopolskiego znalazł się mały artykuł o naszej drużynie. Można go ściągnąć w wersji PDF klikając na poniższą ikonkę:

W środę po meczu na szczycie w Agawie, RZUF podszedł do nas i zagadał:
- chcecie chłopaki takie kalendarzyki? mam jeszcze kilka nazbyciu a niedługo przestaną być aktualne..
- jasne że się przydadzą – odparliśmy z entuzjazmem, wszak jako rdzenni Poznaniacy przyjmujemy
wszystko co za darmo, oprócz kopa w tyłek. Po chwili jednak Ruten zapytał
- ale w sumie na co nam te kalendarzyki…
- będziecie sobie wpisywać maksy – odparł RZUF.
Pomysł uznaliśmy za pierwszorzędny! Od razu więc po wyjściu z knajpy postanowiliśmy dokonać pierwszych wpisów a’konto:



A to cwaniaczek jednak ten RZUF. Ale nie takie numery z Weteranami!
Warto dodać jeszcze, że szef klubu Agawa nabił nam po meczu Partnera z Dymiącymi Czachami trochę kredytów w automacie (za co serdecznie dziękujemy!). Filantropia to bezinteresowna, wyrazem miłości do bliźniego będąca, czy może Robertowi zależało, abyśmy przed meczem z Krokodylami potrenowali więcej?
28 lutego 2007
W dziale GALERIA pojawiły się fotki z Międzynarodowego Zjazdu Weteranów (odbył się po meczu z Lektyką)
Opis meczu z Lektyką został rozszerzony o kilka zdań + foto
Wkrótce na stronie zamieszczone zostanie podsumowanie pierwszej rundy, w tym wywiady z zawodnikami!
26 lutego 2007
Na PeDeCu w Warszawie tradycyjnie zaprezentowaliśmy się z bardzo dobrej strony. Ruten
wywalczył wolny los i awansował do II rundy lewej strony. Eli miał pecha z losowaniem i trafił w II rundzie prawej strony na K. Ratajskiego… Był trochę zawiedziony, zwłaszcza, że w związku z nieobecnością dziadka “Miedzy” Eli liczył na co najmniej pierwszą dziesiątkę w klasyfikacji. Fryzjer miał mecz życia z Fiszerem! Mógł go spokojnie porobić i to z palcem w d***e, ale nie wytrzymał presji. (Może powinien chociaż na okres kończącej lotki wyjąc ten palec?). Kiepsko poszło mu także w pokera, przegrał 50 zyli z etatowymi karcianymi cinkciarzami: Mają i Nogą (uu te ksywy budzą postrach).
No a Konio… wiadomo jak to Konio – nie pojechał
Gratulujemy Madzi “Dicie” Błaszczyk (Viking DT) za zajęcie II miejsca! Dita po
raz kolejny udowodniła, że jest w ścisłej krajowej czołówce!
Na wyprawie zrobiłem sporo śmiesznych fotek tak więc można spodziewać się za
jakiś czas mega komiksu z Kwintem w roli głównej! To już będzie drugi z rzędu komiks,
w którym Robert gra pierwsze (albo najwyżej drugie) skrzypce, ma swoje 5 minut ów delikwent
We wtorek gramy na wyjeździe z drużyną ABK ADT. To ostatni mecz I rundy.
UWAGA! Nasza strona internetowa działa już pod adresem nie do końca darmowym, udało się zakupić domenę weterani.tk, tak więc od dziś koniec z upierdliwymi reklamami. Wkrótce stronka będzie wypozycjonowana tak, aby łatwo było ją znaleźć w wyszukiwarkach.
(PRAWDOPODOBNIE) W czwartkowym wydaniu Głosu Wielkopolskiego pojawi się nasza fotka oraz
krótkie przedstawienie drużyny
Artykuł pojawi się na naszej stronie w wersji elektronicznej -
będzie można ściągnąć w formacie PDF.
23 lutego 2007
W sobotę turniej PDC w Warszawie. Wybiera się na niego silna reprezentacja Poznania, w tym czwórka Weteranów S-U. O prestiżu i randze zawodów niech świadczy fakt, że Konio postanowił poświęcić swoją karierę budowniczego (sesja jeszcze trwa) aby skopać w stolicy kilka tyłków.
Fryzjer twierdzi, że wygrał zeszłopiątkowy turniej w Delano! Piszemy o tym,
gdyż tak sensacyjna informacja nie mogła przejść bez echa
Jeśli utrzyma formę (a na
ostatnim meczu ligowym też nieźle śmigał) to być może z Warszawy wróci z dyplomem, a może nawet z pucharkiem!
A jeśli mu nie będą latały, to najwyżej kupi sobie figurkę Syrenki, albo mini Pałac Kultury i Nauki
Z braku mojego (Rutena) czasu dział DLD jest nadal nieaktualizowany. Obiecuję, że już na pewno
po weekendzie pojawią się fotki itd. Będą oczywiście fotki z sobotniej wyprawy.
Dla tych którzy nie znają wyniku meczu z zespołem Tetsuya: spotkanie zakończyło się remisem
Po mojej interwencji (Onufry Zagłoba rzekłby: “Jam to, nie chwaląc się sprawił:)”) forum ligi DLD jest dostępne dla wszystkich, nie trzeba się logować, aby czytać posty. Zachęcam do zaglądania, można dowiedzieć się ciekawych informacji, sprawdzić wyniki spotkań, ostrzegam jednak, że i głupot tam nie brakuje
Adres forum jest w dziale DLD, ale podaję dla ułatwienia co niektórym życia: www.dartpoznan.fora.pl
I jeszcze jedna ciekawa informacja: trwają intensywne prace nad wykupieniem naszej domeny, jeśli wszystko pójdzie z planem, wkrótce na stronie nie będzie żadnych reklam i ogólnie lepiej być powinno
16 lutego 2007
Niebawem pojawi się aktualizacja działu DLD (opis meczu z Lektyką Hrabiego), ale tradycyjnie – nie dziś ![]()
W poniedziałek gramy mecz z drużyną Tetsuya.
Przed tym spotkaniem martwi trochę słaba kondycja wątroby Rutena po jego pięciodniowym “wypoczynku” w górach… Czy zawodnik ten da radę dojść do siebie i w poniedziałek będzie w stanie łyknąć bezalkoholowego browara na odwagę? Emocje sięgają zenitu…
UWAGA! Zauważyłem, że przy średnio szybkim łączu internetowym część fotek (miniaturek)
w dziale GALERIA nie zawsze się wgrywa. Sugeruję odświeżyć stronę, aby mieć pewność, że wszystko się wgrało. Najnowszych fotek z turnieju specjalnego powinno być na moje oko… 48
Martwi mnie (i to bardzo) Wasza znikoma aktywność na naszym forum (nie dotyczy trafnych i błyskotliwych wypowiedzi Mr. Woo
Prezesowo co z Tobą? A sami Weterani? No co jest panowie, sesja? Wszyscy się zakochali?
Nikomu nic nie leży na sercu? To może chociaż jakiś dowcip albo komentarz do bieżących wydarzeń politycznych?
A może wszyscy są jeszcze w szoku po tym, jak drużyna Vikingów rozgromiła (czy to aby nie zbyt skromnie powiedziane?) Partnera?
6 lutego 2007
Drużyna Weteranów S-U gratuluje Vikingom sensacyjnego rozgromienia Partnera! Czyżby Kowal maczał w tym palce? Tak czy inaczej być może była to zapowiedź zmian układu sił w DLD. I mimo, że wygrana Vikingów przybliża ich do wycięcia nas z 5 miejsca w tabeli, cieszymy się, że ktoś Partnerom utarł nosa ![]()
Na stronie pojawiło się kilka zmian graficznych, będzie jeszcze trochę kosmetycznych poprawek.
2 lutego 2007
Małe, dręczone serduszko
W najbliższy poniedziałek rozegramy mecz z drużyną o egzotycznej nazwie: Lektyka Hrabiego.
Kilka dni temu na swoim terenie strzepali tyłki chłopakom z Farutexu. Aby rozpoznać przeciwnika, Ruten tego dnia udał się dla zwiadu do Agawy w charakterze szpiega, pod przykrywką poszukiwań grotu zagubionego podczas sobotniego Turnieju Specjalnego, mniej więcej w okolicy automatu nr 3.
Przykrywka uszyta dość grubymi nićmi, lecz Hrabiowie chyba czegoś się domyślili, bo spotkanie
z Farutexem rozgrywali równocześnie na czterech maszynach. W rezultacie Ruten próbując skupić wzrok na wszystkich meczach, nabawił się zeza rozbieżnego.
Dla mniej wtajemniczonych wyjaśniamy: charakterystycznym objawem tej choroby jest problem
z trafieniem w środek tarczy (a dopiero co Ruten się w niego wstrzelił jak Robin Hood w królewskiego jelenia). Ponadto u cierpiącego na zeza rozbieżnego zaobserwować można, że kiedy płacze to łzy mu ciekną po plecach. Na szczęście Ruten skutecznie się z tym ukrywa, wszak twardy jest to po każdym wdupeksie łzy nawet nie uroni, a płakać ze szczęścia nie miał okazji (choć wygrana z Fiszerem “o środki” na PDC w Kobylnicy zdawała się poruszyć to małe serduszko, dręczone ciągłym brakiem 3 maksów i milionów na koncie).
Z mniej ważnych rzeczy: Zdjęcia z sobotniego Turnieju Specjalnego wkrótce pojawią się na stronie.
Ale nie łudźcie się, nie dziś
15 stycznia 2007
Dziś gramy mecz ligowy z żeńską drużyną Partner-ki. Przygotowania do meczu oparły się w
głównej mierze na wizytach u kosmetyczki (pedicure, maseczki na twarz, depilacja brwi),
fryzjera (wycinanie włosów z nosa, cieniowanie grzywki, trwała ondulacja włosów pod pachami).
Liczymy, że jeśli zagramy słabo, to może uda się uwieść przeciwniczki
figlarnym spojrzeniem czy też ogólną prezencją (w tym przypadku Fryzjer
nie może się pokazywać z profilu).
Dzięki szeroko rozwiniętej siatce wywiadowczej Wiemy też, że w drużynie Partner-ek grają bliźniaczki. Jedna z nich na pewno gra lepiej i w związku z tym mamy świadomość, że może dojść do machlojek, a nawet matactw czy klasycznych przekrętów. Dlatego też przed meczem zamierzamy naznaczyć jedną z bliźniaczek, aby można je było rozróżniać. Nie wiemy jeszcze, na jaki sposób naznaczenia się zdecydujemy. Być może będzie to tatuaż na lewym pośladku (podobizna Johna Lennona z okresu nagrywania Let it be),
w grę wchodzą także metody bardziej konwencjonalne: przypalanie rozżażonym kowadłem lub bardziej humanitarna metoda – przyklejenie sztucznych wąsów. Wtedy nie będzie nieporozumień. Jedna będzie wąsata, druga nie.
Żeby ułatwić bliźniaczkom oswojenie się z tą ostatnią metodą, przygotowaliśmy do wyboru: wąsy a’la Wałęsa, wąsy a’la Hitler oraz klasyczny zarost Szweda z XVII wieku, z charakterystycznym zawijasem przy kącikach ust.
Żeby uniknąć sytuacji, że bliźniaczki będą sobie wąsy przeklejały, zastosujemy sprawdzony, standardowy klej do tapet (Fryzjer pół roku temu przyklejał nim sobie do klaty włosy ucięte klientkom i do dziś nie odpadły). Nie ma głupich, może i Weterani S-U rzucają przeciętnie, ale wykiwać się nie dadzą.
Żaden zawodnik Weteranów S-U nie reprezentował drużyny na sobotnim turnieju PDC w Krakowie.
Wyjazd został odwołany, wszystkich rozbolały zęby.
W ramach akcji WOŚP kapitan Eli przekazał Jerzemu Owsiakowi komplet piórek, których użył w meczu z drużyną Farutex. Zestaw sprzedał się na aukcji za 3,40 zł.
Zachęcam do dyskusji na jakikolwiek temat na naszym forum. Jak ktoś nie wie co napisać, to podpowiadam temat “mój drugi raz”.
Pozdrowienia dla wszystkich siedzących teraz w pracy, a zwłaszcza dla tych, którzy wkurzają się, że odbierają telefony w sprawie moich (i czarexa) wpisów na forum:) Eh…
… i jeszcze głupi dowcip dnia:
Celuje Ruten w środek tarczy i trafia!
10 stycznia 2007
KONKURS NA KOMENTARZ DO FOTKI ROZSTRZYGNIĘTY!
Jako, że nikt się nie zgłosił, sam sobie (przy najbliższej okazji) postawię piwo.
Zdjęcie z komentarzem poniżej:

Nowy rok 2007 zapowiada się dla nas bardzo owocnie. W minioną niedzielę Weterani nieźle zaprezentowali się na turnieju DLD w klubie Agawa. Eli jak zwykle zajął w miarę wysoką lokatę, a Ruten wygrał nawet mecz! Owym pechowcem okazał się kapitan drużyny Agawa – P. Szczęsny, nie najgorszy zawodnik…
Warto zwrócić uwagę, że w poprzednim roku Ruten nie wygrał żadnego spotkania na turniejach w
Agawie (nie licząc wolnych losów), a idąc krok dalej w interpretacji wydarzeń z ostatnich dni -
w tym roku P. Szczęsny przegrał z Rutenem wszystkie pojedynki! Tak więc fakty mówią same za siebie – dla Rutena rok 2007 MUSI być fartowny!
Już teraz możemy ogłosić, że w meczu 9 kolejki ligi DLD przeciwko Lektyce Hrabiego w składzie Weteranów znajdzie się Korban! Nasz czarny koń będzie w tym czasie w kraju (przyjeżdża po bieliznę, którą zapomniał zabrać z domu jak wyjeżdżał). Wiemy, że drużyna Lektyki Hrabiego dowiedziała się już o tym z nieznanego nam źródła i od tygodnia rozważają nowe warianty taktyki na 5 lutego.
W sobotę odbędzie się turniej PDC w Krakowie. Tym razem Weterani pojadą w okrojonym składzie.
Tylko Eli i Fryzjer zdecydowali się wydać kupę kasy, wstać o 4 rano i spędzić 6h w trasie (w jedną stronę), aby zaliczyć dwa szybkie wdupexy. Będą im towarzyszyć Aligatory z Drużyny Igieł 84.
Mecz z Partnerem, który miał odbyć się wczoraj, został przełożony na najbliższy wtorek. Nieoficjalnie możemy zdradzić (w tajemnicy oczywiście), że jest to celowy fortel Weteranów! Chodzi mianowicie o to, żeby najpierw zbeszcześcić Partnerom ich kobiety (mecz z druzyną Partner-ek w najbliższy poniedziałek, czyli dzień wcześniej), tak, że we wtorek Partnerzy będą już pogrążeni moralnie. A wtedy powinno pójść gładko.
Powstał na ten temat nawet utwór liryczny:
Pójdzie nam gładko
Z Marcinem Łatko
Autor: Ruten
Z tomika “Spocony wioślarz” , Wydawnictwo Katolickie PIŁAT, Pn-ń 2006
23 grudnia 2006
w Galerii są już fotki z II turnieju DLD w Agawie, w tym komiks o tym, jak to Koval prawie przeszedł do Weteranów!

Tabela zaczerpnięta ze strony www.dart.dmf.pl
21 grudnia 2006
Weterani na 4 miejscu w tabeli DLD! Wygraliśmy z Farutexem! Na wieść o tym karp pływający beztrosko w wannie Konia, w przypływie euforii popełnił rytualne samobójstwo nie czekając do Wigilii.
Więcej o meczu w dziale DLD.
Dotarły do mnie informacje, że niektórym nie pokazują się podpisy pod fotkami z Christmas Cup. Spróbujcie usunąc ciasteczka z przeglądarki a następnie odpalić stronę z galerią i odświezyć ją (F5), powinno pomóc.
20 grudnia 2006
W GALERII pojawiły się fotki z Kędzierzyna-Koźla
Dziś gramy z Farutexem! Jeśli wygramy, zakończymy rozgrywki w tym roku kalendarzowym na 4 miejscu w tabeli, zaraz za Płonącymi Czachami!
Ale bez wzgledu na wynik, to i tak był niezły rok ![]()
Niektóre fotki nie mają komentarza, jeśli ktoś ma jakiś pomysł – liczymy na pomoc:)
UWAGA! KONKURS! Jedno z nowych zdjęć w galerii czeka na podpis! Szukajcie które:) Do wygrania piwo. Czekamy tydzień na odpowiedzi:)
19 grudnia 2006
W meczu V kolejki wygraliśmy z Vikingami 6:4! Więcej na ten temat w dziale DLD.
Dziś wieczorem (tzn we wtorek) powinna pojawić się foto-relacja z sobotniego wyjazdu do Kędzierzyna-Koźla. Będzie 48 fotek.
Galeria powinna być w sumie już gotowa, ale za bardzo trzęsą mi się ręce po meczu z Vikingami, żebym mógł dokonać ostatnich poprawek
(Kosek wytrzymasz jeszcze jeden dzień
Pojawi się także kilka zdjęć z niedzielnego turnieju w Agawie.
W najbliższą środę rozegramy zaległy mecz z drużyną Farutex.
Statystyki w dziale DLD będą uzupełnione po środowym meczu
9 grudnia 2006
Mecz Weteranów S-U z drużyną Farutex został przełożony z powodu zatwardzenia, na które cierpi jeden z zawodników Farutexu (plotki, jakoby był to kapitan nie są jeszcze potwierdzone przez PAP).
Prawdopodobnie do spotkania dojdzie w dniu 20 lub 21 grudnia.
Nadal mamy jeszcze kilka biletów na wyjazd do Kędzierzyna – Koźla (Christmas Cup – turniej rangi mistrzowskiej). Wyjazd w sobotę skoro świt o 6 rano (pierwsza klasa), powrót tego samego dnia o godz. 22 (druga klasa). Koszt przejazdu w obie strony = 70zł (TLK – tanie linie kolejowe).
Alkohol we własnym zakresie!
W razie zainteresowania pisać do Rutena na GG lub email (namiary w dziale KONTAKT).
1 grudnia 2006
W dziale DLD pojawiła się tabelka ze statystykami. Można śledzić na bieżąco formę zawodników i adekwatnie do wyników – pochwalać nas lub porządnie ochrzanić
Już teraz widać, że Fryzjerowi należy spuścić manto
Kolumnę ze statystyką legów uzupełnię, jak tylko otrzymam od skarbnika Duce fotkę protokołu
z pierwszego meczu: Weterani kontra Ogniste Czachy
Aha, bym zapomniał bym
dzwonił Korban, pozdrawia wszystkich (Foka ciebie też:) Kazał przekazać, że jedzie z Irlandczykami
30 listopada 2006
Weterani awansowali w tabeli na 6 miejsce!
Warto wspomnieć o wczorajszym meczu Farutex kontra Igieł 84. Krokodyle rozgromiły gospodarzy 9:1 (19:4). I tu należy wspomnieć, że jeszcze nie tak dawno, bo na turnieju inauguracyjnym w Agawie
jeden z członków Farutexu (ja nie będę wymieniał nazwiska, ale mogę lekko naprowadzić: ma ksywkę jak jeden czarnoskóry koszykarz nazwisko, być może jest kapitanem i być może ma pieprzyk na lewej pięcie) wyśmiał nas że przegraliśmy z Igłem 1:9! A tu się okazuje, że drużyna Farutexu również przegrała 1:9, ale dała sobie urwać jednego lega więcej
Że nie wspomnę o tym, że grali na swoim terenie
No panowie! Jeśli tak gracie u siebie, to Weterani mogą spać spokojnie przed naszą potyczką za 2 tygodnie w Krokodylu
A Płomienne Czachy pną się w górę i wygląda na to, że mają chrapkę aby stanąć na podium. A i fartuszki mają pierwszorzędne! Co prawda Kosek przeżywa ostatnio kryzys wieku średniego; porażki z Elim na wtorkowych turniejach w Krokodylu stają się powoli normą, a ten urwany set z Farutexem to też jego sprawka (na pewno siedzi teraz przed kompem i skrobie maila do ministra sportu i ministra sprawiedliwości, aby przysłali specjalistów i zmierzyli w delano odległość linii rzutu od tarczy prawego automatu)… Na temat przyczyn koskowego strapienia chodzą różne plotki. Jedni mówią, że załamał się, bo wyrósł z kolejnego T-shirta, inni powiadają, że się zakochał… Jednak poziom gry, który utrzymuje, jest do zaakceptowania.
Nieźle radzi sobie także inny z zespołu Płomiennych Czach – Adrian. 2 Kolejka za nami, a on nie stracił ani jednego lega! Taki skarb chciała by mieć każda drużyna…
21 listopada 2006
Gratulacje dla Elego! W cyklu 5-ciu turniejów 501 DO w klubie Igieł 84 (Krokodyl) zajął II miejsce, wygryzając w pełnym nerwów pojedynku Koska. Oby ta forma utrzymała się do poniedziałkowego meczu ligowego z drużyną z Rokietnicy!
W dziale Galeria są już fotki z niedzielnego turnieju w Agawie. Tu również Eli dał czadu zajmując miejsce 9-12. Warto zaznaczyć, że Eli pokonał wtedy Pawła “Krokodyla”, który później zmiótł wszystkich i wygrał cały turniej! Brawo!
Na stronie powstał nowy dział o modzie. zapraszam do przeczytania
Powstaje też dział o Drużynowej Lidze Darta (DLD), będą w nim zamieszczone linki do stron z informacjami o wynikach, relacje z każdego naszego meczu ligowego + pamiątkowa fotka itd.
18 listopada 2006
Pierwsza kolejka poznańskiej DLD (Drużynowa Liga Darta) za nami!
Drużyna Igieł 84 pokonała fuksem drużynę Weteranów S-U 9:1 (legi: 18:4).
Warto zaznaczyć, że drużyna krokodyli wygrała FUKSEM! Już mieliśmy ich na widelcu, już poczuliśmy wiatr w żagle, już zaczęło żreć… ale to już było w sparingach, które miały mniejsce po meczu ligowym
Jedynym szczęśliwcem, który wygrał mecz jest kapitan ELI, który pokonał Mariusza W. (pseudonim Waluś) 2:0.
Eli w duecie z Fryzjerem wygrał lega w deblu przeciwko Koskowi i P.Rutkowskiemu (fenomenalne zejście Fryzjera potrójną 17, które zablokowało przeciwnikom możliwość zakończenia). Eli był bliski szczęścia także w otwierającym całe spotkanie pojedynku z Pawłem, jednak Paweł rzutem na taśmę ustalił wynik na 2:1.
W drugim deblu Ruten z Koniem stawili czoła Walkowi i Pawłowi, jednak przegrali z kretesem 2:0, choć w drugim legu mieli szansę na skończenie.
Stefan rozegrał mecz z Koskiem, przegrał, ale tylko sobie tajnym sposobem… miał szansę wygrać lega
(ach te podwójne szóstki… o włos! o włos!)
Podsumowując: zaliczyliśmy niezły wdupex
13 listopada 2006
W dziale GALERIA można obejrzeć fotki z wyjazdu do Warszawy
Ogólnie Weterani nie dali plamy w Warszawie. Eli wygrał 4 mecze i miał chyba formę życia, Koniu wygrał 3 mecze (piękny wynik!)
W bratobójczym pojedynku Fryzjer pokonał Rutena, a ten z kolei nie wygrał ani jednego meczu, ale za to zjadł pyszne pierogi:)
W tym tygodniu Weterani mają sporo roboty. We wtorek turniej W Krokodylu (przypominam, że start o godz 19.30! ), w piątek turniej w Delano, w sobotę mecz ligowy z drużyną IGIEŁ 84, a w niedzielę turniej rozpoczynający DLD w Agawie (ul. Mickiewicza).
Swój udział w sobotnim meczu ligowym zapowiada Stefan! Będzie to absolutny debiut tego zawodnika. UWAGA: rada dla szefów Krokodyla: warto zamówić dodatkową beczkę piwa:)
9 listopada 2006
W sobotę udajemy się do Warszawy aby zgarnąć kilka medali na turnieju PDC. Nie ukrywamy, że mimo zmęczenia po podróży mamy zamiar z wszystkimi pojechać! (no, chyba, że podczas podróży Kosek
zamęczy nas opowieściami o swojej młodości, emocjonalnym rozkwicie, o tym jak był przystojny a lotki mu latały…)
SKANDAL NA SKALĘ ŚWIATOWĄ! Na liście startowej ligii darta figurujemy jako jednoczłonowa nazwa Weterani, to samo z rozpiską turniejową! W tej sprawie złożyłem już oficjalny protest – na forum http://www.dartpoznan.fora.pl
P.S. Koniu mógłbyś już sie opanować z tymi mi… nutami poświęcanymi dla kobiety swej i może coś napiszesz na forum? czasem…?
5 listopada 2006
Jesteśmy już oficjalnie zapisani do rozgrywek nowo powstałej poznańskiej ligi darta.
Na naszej stronie będą zamieszczane bieżące wyniki i tabela.
W związku z tym, że Łukasz postanowił nie grać z nami (patrz: forum), Weterani obsadzili ławkę rezerwowych samymi gwiazdami, a konkretnie chodzi o Stefana!
Nowy rezerwowy ma bogatą sportową przeszłość; swoją karierę dartowca rozpoczął jako wychowanek
knajpy EL PASO (ul. Grunwaldzka), gdzie od razu przeszedł na zawodowstwo grając w lotki wyłącznie o browary. Później trenował w Svejku, by następnie w pięknym stylu zdobyć kilka medali na turniejach w Norze (nie istniejący już dziś Unreal Rock Pub, przyp. autora)
Więcej o Stefanie w dziale SKŁAD DRUŻYNY
25 października 2006
Z przykrością zawiadamiamy, że nasz kolega, współzałożyciel i filar drużyny – Korban – we wtorek 24 pażdziernika opuścił nasz kraj, aby szukać szczęścia w Irlandii. Korban podpisał kontrakt na posadę trenera lotkarzy
z Dublina. Taką wersję kazał ogłosić. Jednak nieoficjalnie możemy zdradzić, że Korban zwyczajnie dał nogę po tym, jak kilka dni temu w jego skrzynce pocztowej znalazł drugie ponaglenie do zapłacenia kary za jazdę na gapę (na zdjęciu moment, w którym otworzył list). Było to w grudniu 2004, kiedy Korban po wywalczeniu klasycznego czwartego miejsca na turnieju w pubie Unreal, zalany w trupa wytoczył się z knajpy i śledząc węża ruszył w kierunku Kaponiery na nocny autobus. Pech chciał,
że w ciągu 20 minut jazdy nie trafił biletem do kasownika…
Naturalnie Korban nie opuścił drużyny. Zdeklarował się, że jeśli Halina obniży cenę piwa o 50 groszy,
co piątek wsiądzie w samolot i przyleci do Poznania, aby wspomóc Weteranów na turnieju w Delano.
Ale to jeszcze nie koniec sensacyjnych ogłoszeń. Otóż informujemy, że w dniu 6 pażdziernika 2006 nasz kapitan – Eli – zmienił stan cywilny! Ślub był z pompą, wesele huczne (co prawda brakowało na
sali tanecznej automatu do DARTa ale i tak było super:) O fakcie tym informujemy dopiero teraz, gdyż nie wiadomo było,
czy małżeństwo przetrzyma próbę czasu.
