Sektor 4 – Weterani S-U 3:7 (16:8)
Kilka naszych ostatnich spotkań przypadało na dni w tygodniach, w których to nasz taran Dziura miał w pracy popołudniową zmianę.
I tym razem było podobnie. Godzina rozpoczęcia meczu została ustalona 20.00, Dziura więc tradycyjnie zwolnił się z pracy o 19.30, by od razu wygodnie rozsiąść się w czekającym na niego pod firmą Weteranobusie z Elim, Hansem i Rutenem na pokładzie.
Hans już wcześniej opracował sobie sprytny plan myknięcie Dziury w ligowych statystykach. W tym celu zanim jeszcze Eli zdążył wrzucić trzeci bieg Hans mimochodem wspomniał coś o jedzeniu. Nieświadomi niczego pozostali pasażerowie podchwycili temat, w związku z czym cała podróż do Szewskiej Pasji została zdominowana przez wymianę uwag na temat lokali gastronomicznych w okolicach Starego Rynku. Pod koniec drogi niemal wszyscy (Hans nieszczerze) stwierdzili, że przed meczem warto by było coś zjeść!
Dochodziła 19.30, nasz kapitan ku uciesze swojego wojska zaparkował niemal pod samym lokalem z napisem “Kebab” na ulicy Szewskiej.
Przedwczesna to była jednak radość Weteranów (Hans cieszył się nieszczerze), ponieważ okazało się że lokal jest w remoncie…
Eli starał się pocieszać zdruzgotanego Dziurę, jednak starania te skazane były na porażkę. Weterani udali się na przedmeczową rozgrzewkę. Wyłamał się tylko Ruten, który udał się na sąsiednią ulicę spałaszować tortillę. Jak się później okazało zawartość żołądka nie miała w tym dniu znaczenia przy zapinaniu dabli.
W Szewskiej Pasji Weterani zastali kilka osób przy barze, dwie maszyny, nie udało im się jednak zlokalizować, mimo usilnych starań – linii rzutu. W zakrojonych na szeroką skalę poszukiwaniach uczestniczyli już również Koniu (z okiem uzbrojonym w szkiełka powiększające), Ciapek i Elwis. Wspólnymi siłami ustaliliśmy potencjalną odległość od maszyn i rozegraliśmy kilka zupełnie niepotrzebnych gierek sparingowych.
Założenie odnośnie składu było takie, że każdy z Weteranów zagra po trochu, przy czym zdecydowana większość z nieukrywaną przyjemnością (zwłaszcza rezerwa) a Hans – jak zawsze – na siłę. Gospodarze nie zaskoczyli nas jeśli chodzi o swoje podejście do przedmeczowej rozgrzewki, podobnie jak w pierwszej rundzie rozgrywek ligowych – Sektorowcy nie oddali ani jednego treningowego rzutu, co więcej – jako gospodarze meczu zjawili się w lokalu 45 min później niż my. Aż tak źle jednak im nie poszło w meczu, więc podejrzewamy, że przed meczem intensywnie trenowali w innej knajpie – stara sztuczka i prawie daliśmy się nabrać
Jeśli chodzi o grę Weteranów w pierwszych singlach, była jedna niespodzianka: łupnia dostał Dziura! Plan Hansa działał, Dziura był jakiś nieobecny, prawie widać było jego myśli błąkające się gdzieś pomiędzy KFC a Piccolo.
Więcej niespodzianek nie było i aż trudno w to uwierzyć – Koniu znów się śliznął i w singlu i w deblu (podrasowanie statystyk – bezcenne;) )
Cieszy też powrót Elwisa do formy. Rumcajs – to jedna z innych jego ksyw – w ostatnim czasie troszku przyhamował z dzwonkami, teraz jednak jest tak jak powinno być
Czas omówić mecze deblowe. Koniu z Elwisem ograli przeciwników 2-0, w spotkaniu w którym nic się nie działo. Zanim to jednak się stało, mecz w parze z Dziurą rozegrał Ruten (który zmienił Elego po pierwszym singlu). Ten debel przyniósł sporo emocji. Ruten tradycyjnie przeplatał całkiem udane kolejki z kompletnie nieudanymi. W pierwszym legu sprawnie zablokował swego partnera. W drugim legu Ruten miał (aż) dwa przebłyski. Wymieńmy je, bo w końcu to i tak niecodzienne zjawisko: próba efektownego skończenia 155 pkt. (T19, T16 i niestety 25 zamiast bull’s eye) oraz potrójna 18-tka (zapewne Rutenowi zeszło z dwudziechy).
W trzecim legu Ruten podbudowany swym wcześniejszym (choć nieudanym) wyczynem nie blokował już Dziury, ten jednak przed oczami zamiast D16, D8, D4, D2 i D1 miał z całą pewnością hamburgera z podwójnym czosnkowym. Tak więc głodny Dziura z najedzonym Rutenem przegrali 1-2.
Przy stanie 4-2 dla nas Eli przeprowadził kolejne dwie zmiany. Za Elwisa i Konia weszli Ciapek z Hansem (nieszczerze pocieszającym Dziurę).
W drugiej turze singli Ciapek sprawnie ograł swego przeciwnika, Ruten został równie sprawnie ograny, a Hans w myślach obliczający już pomeczowe statystyki wygrał w cuglach. Dało się zauważyć, że Hans był ewidentnie podbudowany porażkami Dziury.
Tenże męczył się niemiłosiernie w swym ostatnim singlu, pierwszego lega zamknął jeszcze jako tako, w drugim zaś dopiero na środkach przypieczętował swoją wygraną.
Wszyscy Weterani w tym momencie odetchnęli z ulgą (Hans nieszczerze ma się rozumieć), strach bowiem nawet pomyśleć co by się działo, gdyby Dziura dostał łupnia w trzech kolejnych setach:)
W związku z faktem, że ten mecz został rozegrany w dniu poprzedzającym Dzień Matki, dla celów statystycznych możemy podać, że wystąpili w nim:
W szeregach Weteranów:
- Ruten i Eli – synowie Janeczki
- Ciapek – syn Lucyny
- Elwis – syn Krystyny
- Hans – syn Mirosławy
- Dziura – syn Barbary
- Koniu – nie podał imienia matki, ale powiedział, że matka siedzi z tyłu, tak powiedział
W szeregach Sektora 4:
- Przemo – syn Teresy
- Tadziu – syn Haliny
- Piotr – syn Jolanty
- Bartek – syn Krystyny
Przed nami teraz dwa ostatnie mecze ligowe w tym sezonie; z Potworami (Murowana Goślina) i z Dziuplą Leona (Swarzędz). Zaczną się schody, na szczęście Ruten był służbowo obserwatorem meczu Delano Bulls – Dziupla Leona (Delano dostało u siebie wciry 3:7 – przyp. aut.) i spisał notatki dotyczące nowych nieznanych mu z pierwszorundowej potyczki zawodników ze Swarzędza. Notes sekretarza Weteranów, jego zawartość i miejsce gdzie jest przechowywany są ścisłą tajemnicą, ale podobno Ruten spisał numer buta każdego z zawodników Dziupli, obwód czaszki, zrobił też wywiad środowiskowy i poznał ustosunkowanie naszych przyszłych rywali do polityki gospodarki przemysłowej komunistycznych Chin. Sam notes jest podobno zakopany pod jednym z drzew w lesie za Obornikami (skręt w lewo na Wałcz), a Ruten podobno codziennie nanosi w nim jakieś poprawki, co kosztuje go 2h drogi i bilety na PKS. No, ale czego się nie robi dla liderowania w tabeli.
Tabela 1 Liga grupa A:
http://dart.mbteam.pl/tabela_1ligaa.php
Statystyki po 16 kolejce
Fotki z meczu: