Sezon ligowy 2009/10 – podsumowanie

NAPISAŁ: ROO10, 3 września 2010 1:47 am

zakonczeniesezonu Nowy sezon ligowy zbliża się wielkimi krokami, najwyższy więc czas na podsumowanie sezonu minionego, bez wątpienia udanego, wszak Weterani S-U zajmując 1 miejsce w tabeli 1 ligi gr. A wywalczyli bezpośredni awans do Ekstraklasy.

Niezapomniany mecz: Weterani S-U – Partner-ki
Pierwszy mecz w sezonie i już największa sensacyjna niespodzianka:
po pierwszym deblu 5:0 (10:0), wynik końcowy: 5:5 (12:10). Ten wynik “chodził” za nami jak cień przez cały sezon, dzięki niemu nieustannie czuliśmy na karku oddech Bawoła i spółki, z drugiej strony zimny prysznic już w pierwszej kolejce I rundy sprawił, że w następnych meczach Eli był już bardzo ostrożny ze spuszczaniem rezerwowych ze smyczy.

Wydarzenie sezonu: Transfer Dziury.
Drużynowy sekretarz Ruten “urabiał” naszego Asa przez kilka miesięcy, kusząc plackami, serwując pyszne obiady podczas domowych sparingów na sizalu, pożyczając unikatowe numery Twojego Weekendu no i obiecując pewny awans do Ekstraklasy. Dziura połknął haczyk i mamy nadzieję, że nie żałuje :)
Warto też wspomnieć o dwóch innych próbach werbowania cennych graczy, jakich podjął się Ruten i to z sukcesem. Zwerbowanie Hansa i Elwisa było kwestią 1-2 dni przed zamknięciem okienka transferowego.

Czas podsumować grę poszczególnych Weteranów w sezonie:

  • Dziura – niesamowita skuteczność przez cały sezon (choć w 3 ostatnich kolejkach II rundy dało się zauważyć mały spadek formy) – statystyki nie kłamią. Każdy z nas na każdym meczu zastanawiał się, czy Dziura jest bardziej głodny wygranej czy bardziej głodny w ogóle. Na meczach dało się zauważyć, że zawodnicy przeciwnych drużyn, którzy musieli stanąć do pojedynku z Dziurą, nie kryli braku wiary w zwycięstwo, tak więc Dziura w roli straszaka sprawdził się świetnie! Warto też dodać, że wysoką formę Dziura udowadniał też na licznych turniejach klubowych, gdzie niejednokrotnie znalazł się na podium.
  • Hans – druga torpeda na pokładzie Weteranów. Pojawiał się tylko na meczach, w których czuł, że będzie nam potrzebny, przy czym w większości przypadków wzbraniał się, że nie chce grać, a później każdy widział, jak świecą mu się oczy kiedy stawał na linii rzutu. Hans to obok Dziury nasz drugi bilet do Ekstraklasy. No i nie da się zapomnieć jego słynnego browara obalonego w 30 sekund przed meczem z Blue Express :D
  • Eli – na meczach zazwyczaj w wyjściowym składzie, zagrał swoje a później wspaniałomyślnie dawał pograć rezerwie. Ten sezon nasz kapitan zapamięta zapewne jako jedną wielką rewolucję żołądkową (dłuższa wizyta w toalecie bezpośrednio przed meczem to u Elego już standard) oraz nieustanne dylematy selekcjonera. Forma raczej stabilna, choć w kilku meczach bywały potknięcia, możemy to jednak przemilczeć przypominając sobie przepyszne placki pani kapitanowej, które Eli dowoził na mecze.
  • Elwis – zwerbowany przez Rutena na kilka godzin przed zamknięciem okienka transferowego, szybko znalazł się w podstawowym składzie, motywując tym samym rezerwę do zwiększenia intensywności treningów, tudzież do częstszego opowiadania kapitanowi o tychże treningach (faktycznych, zmyślonych – nie ważne ;) ). Elwis świetnie wypadł w meczu z Vikingami (I runda) ogrywając ich najlepszego zawodnika – Trupka, co bez wątpienia miało decydujący wpływ na korzystny dla nas wynik końcowy. W drugim sezonie forma Elwisa wyraźnie spadła (zapewne z powodu częstych służbowych wyjazdów do Bydgoszczy) co nie znaczy, że w oczach kapitana  rezerwa miała choć troszkę większe szanse na wygryzienie Elwisa z podstawowego składu ;) + niezapomniany powrót z II Inwazji na Konin :D
  • Ciapek – piąty as w rękawie kapitana. Najskuteczniejszy rezerwowy Weteranów, który strzałami znikąd nie raz wyciągnął nas z głębokiej d..y. “Złota zmiana” w meczu z Rapidem przeszła do historii jako nasz największy fuks sezonu 2009/10.
  • Koniu – sezon zaczął marnie – przegrana w ostatnim singlu w meczu z Partnerkami  ciążyła nad nim przez kilka miesięcy doprowadzając do skrajnego wyczerpania psychicznego. Później Koniu całkowicie skupił się na podreperowywaniu swoich statystyk, z różnym skutkiem. Chodzą słuchy, że w tym sezonie Koniu nie poświęcił na trening nawet minuty, ale ponieważ zajął II miejsce na jedynym turnieju klubowym (w Delano) na którym się pojawił – brak treningów jest mu całkowicie wybaczony.
  • Ruten – całosezonowe statystyki do dziś spędzają naszemu sekretarzowi sen z powiek, humor poprawia Rutenowi jednak fakt, że zawsze ktoś musi być ostatni, aby inni poczuli się lepiej ;) Ruten skupił się w sezonie na działalności dywersyjno – dziennikarskiej oraz uczestnictwie w licznych turniejach klubowych, całkowicie bez sukcesów, ale za to pomogło mu to szpiegować rywali, podpatrywał ich aktualną formę i techniki, co zaowocowało trafnymi sugestiami selekcjonerskimi kierowanymi w stronę kapitana, niejednokrotnie ocierającymi się o manipulację i szantaż.

Sezon 2009/10 to także kilka sympatycznych wypraw, przede wszystkim  II Inwazja na Konin – zrelacjonowana w formie sprawozdania, największego komiksu w historii strony www.weterani.tk oraz reportażu filmowego (polecamy!). Była także Inwazja na Środę Wlkp. – na której również powstał sympatyczny materiał filmowy.

No i teraz najlepsze: Liga Typerów! Weterani S-U bezlitośnie zdominowali zabawę w obstawianie i typowanie wyników meczów ligowych.

  • DLD MIX – Eli i Dziura na podium, Ruten 4-ty, pozostali Weterani również coś uskubali i w rezultacie wygraliśmy w rankingu drużynowym (gigantyczna przewaga punktowa)
  • Liga Typerów – tu przez pierwsze pół roku Ruten samotnie okupował fotel lidera, czując na karku ciepły oddech Johnsona i Pereza. W II rundzie było już gorzej i Ruten spadł w klasyfikacji na 6-7 miejsce, by w ostatniej 18 kolejce ukuć 15 pkt i rzutem na taśmę wskoczyć na podium, wyprzedzając Pereza o zaledwie 1 pkt. Dzięki dobrym typowaniom Dziury, Elego i Ciapka również w tych rozgrywkach zajęliśmy pierwsze miejsce w klasyfikacji drużynowej!

Sezon 2009/10 zapamiętamy także jako ten czas, w którym zmieniliśmy siedzibę z klubu Igieł 84 na klub Delano. Ten drugi lokal niedawno został niestety zamknięty, ale za to w jakim stylu! Był turniej z wysoką frekwencją, tortem, nagrodami i konkursami. Zdjęcia z imprezy do obejrzenia za kilka dni w galerii (ciekawe czy pojawią się na stronie szybciej niż dwa zaległe obiecane przez kapitana sprawozdania :D ).

P.S. Zachęcamy do komentarzy – waszych własnych podsumowań, uwag i sugestii, to ostatni dzwonek, aby sobie nawzajem włazić w tyłek i zasypywać się szczerymi komplementami, bo za kilka dni zacznie się nasza długa  tułaczka po nizinach tabeli ekstraklasy.

Tajemnicze zniknięcie kapitana!

NAPISAŁ: Eli, 22 sierpnia 2010 6:23 pm

Niektórym się może wydawać, że kapitanem bycie to tylko splendor, sława, wizyty w zakładach pracy jak również uciążliwe uczestnictwo w niekończących się rautach.
To jednak również mozolna i wyczerpująca praca przy pisaniu sprawozdań, w których nawet w przypadku klęski meczowej trzeba przedstawić Weteranów w korzystnym świetle.

W zasadzie również po wygranym meczu częstokroć trzeba się sporo napocić, by o niektórych napisać coś pozytywnego:)

Sezon 2009/2010 zakończony, a na stronie Weteranów cały czas brak sprawozdań z dwóch ostatnich kolejek.
Podczas więc gdy Elwis, Hans, Ciapek, Ruten, Koniu i Dziura w okresie wakacji opalają swe dupska na plażach, grają sobie w turniejach pokazowych czy też w inny sposób uprawiają letnie nicnierobienie, kapitan musi nadrabiać zaległości. W tym celu Eli udał się w pewne miejsce (dla jego bezpieczeństwa nie podajemy gdzie, ale jak się nam udało dowiedzieć nasz kapitan był na meczu eliminacyjnym do Ligi Europejskiej Hajduk Split – Unirea , bo do stadionu miał raptem 30 kilosów) by zdystansować się od problemów dnia codziennego i w ciszy i skupieniu trzasnąć dwa sprawozdania. Nie ma co ukrywać, że Elemu w ekspedycji znacznie musiała pomóc pełna kasa Weteranów, o czym boleśnie przekonał się sekretarz Ruten dokonując audytu tejże kasy kilka dni po zniknięciu kapitana.
Ruten za resztki zrujnowanego budżetu wynajął prywatnego detektywa Krzysztofa R. (ten były poseł Samoobrony prosił o nieujawnianie swych danych personalnych), celem odszukania Elego i sprawdzenia, czy nasz kapitan faktycznie pracuje nad sprawozdaniami, czy też przepija beztrosko zespołową kasę.
Jak poniżej widać, fakty mówią same za siebie: Eli podczas wakacji zamiast wypoczywać, tyra w pocie czoła by strona Weteranów nie miała białych plam…

Weterani w formie przed sezonem!

NAPISAŁ: ROO10, 17 sierpnia 2010 10:38 pm

Sezon się zbliża wielkimi krokami, bycie ekstraklasowcem zobowiązuje! Wiedzą o tym rezerwowi Weteranów, którzy już rozpoczęli intensywne treningi. Dziś Ruten z Ciapkiem umówili się na sparing online (przy pomocy strony http://dart.yunnan.tk – przyp. aut.)

Już na godzinę przed pojedynkiem miało miejsce grzecznościowe straszenie rywala (oryginalny zapis z rozmowy na GG):

<ROO10> moze dzis szybki sparing?
<Ciapek > dlaczego nie :)
<Ciapek> ostrzegam :D
<Ciapek> gram z poziomem 3 w n01 :d
<Ciapek> no wciry dostaje
<Ciapek> bo gram do 5 wygranych setów
<ROO10> ja gram z poziomem 1
<ROO10> i kazdy leg konczy sie remisem
<ROO10> wiec ostrzegam rowniez
<Ciapek > hehe
<Ciapek> będzie wyrównany meczyk

To ostatnie zdanie okazało się jasnowidzeniem, spójrzmy jak przebiegał pierwszy leg:

sparing U ciapka do 9 kolejki gra była stabilna: w miarę równa forma zapowiadała szybką wystawkę po której miała pewnikiem nastąpić zimnokrwista egzekucja na dablu. U Rutena zaś konsekwentna gra w kratkę do 4 rundy, w rundach nieparzystych padlina, w parzystych przebłyski. Później Ruten sprytnie wypuścił rywala do przodu, podejrzewał chyba, że ten nie ma dabli. Wydarzenia następnych kolejek potoczyły się już błyskawicznie: Ciapek wystawia w 9 kolejce D4 i w kolejnych odsłonach finiszu spokojnie dokonuje przymiarki do dabla. W 10 kolejce Ruten dochodzi cichaczem do 52pkt i popisuje się finezyjną rozmianką: 52 -> 37 -> 13 by w 14 kolejce mieć już na liczniku  2. Niestety (dla Rutena), po 9 kolejkach prób Ciapek stawia kropkę nad “i”, trafia D4 i wygrywa lega. Zbliżający się sezon ligowy zapowiada wiele emocji, przynajmniej jeśli chodzi o sprawozdania z meczów ligowych :D

Czy ukażą się zaległe sprawozdania?

NAPISAŁ: ROO10, 12 sierpnia 2010 8:15 pm

Sensacja! Dziś zadzwonił do mnie (osobiście – co warto podkreślić) kapitan z prośbą o podesłanie zdjęć protokołów z dwóch ostatnich spotkań ligowych. Prośbę swą uzasadnił podając informację, że w piątek wyjeżdża na wczasy celem wypoczęcia po wyczerpującym sezonie ligowym i tam też planuje znaleźć chwilę na napisanie sprawozdań. Czy to oznacza, że już w ciągu miesiąca ukaże się moje podsumowanie sezonu, napisane jeszcze przed postawieniem kontrowersyjnego krzyża w stołecznym mieście? Wszak założenie było takie, że podsumowanie ma się ukazać po opublikowaniu sprawozdań, aby zachować odpowiednią kolejność. Kapitanie! Trzymamy kciuki, aby wypoczynek w słonecznej Chor****i * przyniósł Ci natchnienie jak nigdy i dał siły na obserwację poczynań naszych rezerwowych w nadchodzącym sezonie ligowym!

* – nie podajemy pełnej nazwy w celu zapewnienia kapitanowi i jego rodzinie bezpieczeństwa.

P.S.

Z tego co wiem, każde życzenia udanego wypoczynku złożone kapitanowi na łamach strony lub w inny sposób (sms, pocztówka, pielgrzymka do Jerzykowa na kolanach) może mieć znaczny wpływ na skład wyjściowy w pierwszym meczu nowego sezonu.

Ogłoszenia Duszpasterskie

NAPISAŁ: ROO10, 8 lipca 2010 1:10 am
  • W najbliższy piątek w ramach podjęcia inicjatywy kontynuowania turniejów z Delano, w pubie Svejk odbędzie się turniej (nierankingowy). Początek o godz. 20.00.  Z tego co słyszałem mają być 3 maszyny.
  • Weterani nie zabłysnęli na sobotnich mistrzostwach drużynowych w Bydgoszczy, ale za to eskapada udokumentowana jest na licznych fotkach, jest też materiał filmowy, z którego powstanie film pt. “Inwazja na Bydgoszcz”, ale to dopiero za jakiś czas (są ważniejsze priorytety jeśli chodzi o produkcję filmową – Johnson wie o co chodzi;)

Zakończenie sezonu – pierwsza relacja

NAPISAŁ: ROO10, 1 lipca 2010 12:03 am

W minioną niedzielę 27 czerwca w pubie Agawa odbyło się oficjalne zakończenie sezonu ligowego 2009/2010 Drużynowej Ligi Darta. Każdy z Weteranów otrzymał pamiątkowy medal. Wkrótce na naszej stronie obszerna fotorelacja z tej imprezy, a póki co zamieszczamy krótki materiał filmowy, na którym kapitan Eli odbiera puchar dla Weteranów S-U za zajęcie 1 miejsca w grupie A  I ligi. Nasz kapitan z pewnością potwierdzi, że dla takiej chwili warto spędzić przed każdym  ligowym meczem w sumie kilkadziesiąt godzin w toalecie bijąc się z myślami: Kto na ławie? Kto ma grać? I czy warto ryzykować i wpuścić do gry Rutena przy stanie meczu 7:0 dla nas?

Jednocześnie informujemy, że w najbliższą sobotę Weterani wybierają się do Bydgoszczy na Drużynowe Mistrzostwa Polski, niemal w pełnym składzie (żona Hansa jeszcze się zastanawia, czy go puścić…)

P.S. Hans patrz co straciłeś!

P.S.2

W kolejce czekają sprawozdania z dwóch ostatnich meczów, które Eli obiecał napisać, ale coś kiepsko mu idzie… mimo faktu, że faza grupowa na MŚ to już historia…

Wygrana z Dziuplą Leona! Sezon zakończony!

NAPISAŁ: ROO10, 22 czerwca 2010 1:30 am

No dobrze, ktoś to w końcu musi ogłosić: Weterani S-U wygrali ostatni mecz sezonu 2009/2010, w 18 kolejce wygrali z Dziuplą Leona 8:2 i zakończyli sezon na pierwszym miejscu tabeli 1 ligi gr. A, zyskując tym samym bezpośredni awans do Ekstraklasy. Nikt z nas nie wie jeszcze co to dokładnie oznacza, nigdy jeszcze nie awansowaliśmy do czegokolwiek…

Ostatnia kolejka ligowa.

NAPISAŁ: Eli, 20 czerwca 2010 8:51 pm

W 18 kolejce Weterani zmierzą się z Dziuplą Leona.

Mecz odbędzie się w poniedziałek, 21 czerwca o godz. 19.00 w Celtic Pubie przy ulicy Murnej 3

Weterani S-U w rozgrywkach SWOS online

NAPISAŁ: ROO10, 12 czerwca 2010 4:34 pm

Ciekawostka:

Drużyna Weteranów S-U od niedawna ma swoją oficjalną reprezentację w rozgrywkach ligowych SWOS (Sensible World of Soccer).

Zespół bazuje na składzie Newcastle United z sezonu 96/97 i tymże zespołem rozgrywa swoje ligowe mecze Ruten.

Zobacz skład oraz taktykę Weteranów S-U w lidze SWOS online:

sklad taktyka newcastle kontuzje

Jak widać na powyższych rysunkach, taktyka oraz skład wyjściowy nie są przypadkowe. Ruten w roli libero (ostatnia deska ratunku), wspierany przez niezapomniany duet Mario/Fryzjer (dobra blokada w obronie to podstawa). Dalszy skład bazuje na graczach, którzy wywarli (i/lub wywierają) największy wpływ na kształt drużyny oraz na tych, którzy nigdy w Weteranach nie grali, ale bardzo by chcieli (tylko się wstydzą zapytać). Korban – współzałożyciel Weteranów, Stefan (aka Pirlo) – który w oficjalnym składzie był tylko przez pół sezonu i zagrał tylko jednego singla, ale jak !!!!
W ataku Hans z Dziurą – nasze dwie aktualne torpedy typu ziemia – T20, dalekiego zasięgu, wspierane przez Elego w roli środkowego pomocnika z tendencją do włączania się do akcji ofensywnych, nie stroniącego jednak od asekuracji Rutena w defensywie.
Na ławie:
- Koval (długo zastanawialiśmy się nad idealnym kandydatem do grzania ławy jako rezerwowy bramkarz (a więc ten, który najrzadziej wchodzi do gry) i w końcu decyzja padła właśnie na Kovala. Dalej Ciapek (na ławie na własne życzenie, jak zawsze), Czarex, Dariusz Biernat i Kwinto. Ten ostatni wymieniony co prawda Weteranem nigdy nie był, ale wiemy z pewnego źródła, że bardzo by chciał Weteranem zostać, tylko boi się powiedzieć o tym swemu obecnemu kapitanowi (Vikingów – przyp. aut.)
Co do D. Biernata – to już długa historia, sięgająca jeszcze czasów Nory (pub Unreal, w którym Weterani stawiali pierwsze darterskie kroki).

Warto też wspomnieć o okupowanej przez panią Halinkę pozycji bramkarza. Selekcjoner Ruten długo się zastanawiał, kto miałby bronić bramki, w końcu doszedł do wniosku: “Jeśli pani Halinka potrafiła tak długo bronić przede mną swojej cnoty, to na pewno równie skutecznie bronić będzie dostępu do bramki Weteranów“. Słowo się rzekło. :)

Dla mniej zorientowanych w temacie: SWOS to najpopularniejsza gra typu piłka nożna na komputer Amiga, a przez wielu graczy do dziś uznawana za najlepszą grę sportową w ogóle (zapewne ze względu na wysoką grywalność i dynamikę). Istnieje międzynarodowa federacja SWOS, do której należy także polska liga, w rozgrywkach której bierze udział nasz drużynowy sekretarz Ruten. Obecnie Ruten debiutuje w 3 lidze, do której awansował po 6 miesiącach gry w lidze czwartej, i zapewniamy, że nie wynika to ze słabej gry Rutena tylko z wysokiego poziomu rozgrywek :)

Kilka ciekawych linków:

http://sensiblesoccer.pl

Tabele ligi polskiej oraz innych lig SWOS online

Ranking światowy SWOS online

Czas na rachunek sumienia panowie!

NAPISAŁ: ROO10, 8 czerwca 2010 10:50 pm

Nie mogę dłużej milczeć. Jako drużynowy sekretarz oczekuję od każdego zawodnika obecnego na meczu indywidualnych wyjaśnień. Dopuszczalne formy to:

  • rozprawka z elementami charakterystyki bohatera (w tym przypadku samego siebie, ale można oczywiście wieszać psy na innych, co zostanie przeze mnie odebrane jako okoliczność łagodząca dla autora). Minimum 500 słów.
  • liryk – trzynastozgłoskowiec (można się wzorować na “Panu Tadeuszu“, przy czym nie trzeba wplatać aż tyle porównań i retrospekcyjnych odniesień do wydarzeń z przeszłości, wystarczy kilka finezyjnych przemyślanych metafor).
  • dla kompletnych antytalentów literackich pozostaje alternatywa – tzw. wiersz biały (przykład – Miron Białoszewski)
  • Elektro set – (dotyczy tylko Ciapka) – mam nadzieję, że tłusty, gęsty bit wiernie odzwierciedli nieudane strzały znikąd. Wstawki motywów z kultowych kompozycji Venga Boys mile widziane.

I pomyśleć, że cała drużyna Potworów zaopatruje się u mnie w groty…

Next Page »
 
| Yunnan | Darmowe Statystyki | p2p | Linki | Hannover | OpenSite www |
| Bez Sęka | klimatyzacja | systemy wystawiennicze | depilacja | druk wielkoformatowy | odzież używana | zagęszczarki | zasilanie awaryjne | agregaty prądotwórcze | Wyjazdy motywacyjne | Stylista Poznan | autoklaw | Kursy maturalne | Hurtownia odzieży używanej | utrzymanie ruchu | Üebersetzer in Polnisch | wideofilmowanie ślubu poznań | Druk cyfrowy |